Choć porodówka szpitala im. Madurowicza w Łodzi ma trzeci stopień referencyjności i zapewnia opiekę kobietom z całego województwa łódzkiego, to może zostać zamknięta lub jej działanie będzie ograniczone z powodu braku pieniędzy. – Słyszę, że teraz przyszłość szpitala jest decyzją polityczną i zależy od tego, kto zagłosuje za, a kto przeciw. Nam chodzi o zdrowie i życie pacjentek. My chcemy dalej pracować, ale atmosfera w szpitalu jest fatalna - mówi w emocjonalnej rozmowie z portalem niezalezna.pl prof. Urszula Kowalska-Koprek, ginekolog ze szpitala im. Madurowicza w Łodzi.
Zarzuty przyjmowania łapówek w zamian za wnoszenie na teren Aresztu Śledczego w Łodzi i przekazywanie osadzonym m.in. telefonów komórkowych oraz środków odurzających usłyszało w łódzkiej prokuraturze dwóch funkcjonariuszy Służby Więziennej. Obu podejrzanym grozi do 10 lat więzienia.
Którzy rząd: Zjednoczonej Prawicy czy koalicji 13 grudnia, dbał o portfele Polek i Polaków lepiej? Takie pytanie zadano respondentom w ramach najnowszego badania United Surveys by IBRiS na zlecenie "Wirtualnej Polski". Donald Tusk raczej nie ucieszył się z wyników...