Komenda Stołeczna w niedzielę opublikowała komunikat z którego wynika, że osoba zatrzymana w sprawie fałszywych zgłoszeń dotyczących dziennikarzy TV Republika jest tak naprawdę jedną z ofiar zorganizowanej akcji wymierzonej w niezależne media. "Policja została wykorzystana, żeby śledztwa w tej sprawie nie było" - zauważył prezes stacji Tomasz Sakiewicz. "Takiego chaosu i bałaganu nie ma nawet w upadającym państwie" - dodał Sakiewicz komentując nieudolne działania służb w sprawie serii ataków na dziennikarzy stacji TV Republika.
Łukasz R., który nożem pchnął człowieka, został prawomocnie skazany, a kasację uznano za bezzasadną. Odsiedział nawet sporą część kary. Proces jednak i tak ruszy od początku. Powód? W Sądzie Najwyższym wykorzystano nadzwyczajną procedurę, bo odkryto „neosędziego”. – Prawo nie ma żadnej wartości, liczy się tylko rewolucja pod sztandarem „demokracji walczącej” – ocenia dr Konrad Wytrykowski.
W ostatnich dniach doszło do serii policyjnych interwencji i dziwnych prowokacji wymierzonych w środowisko związane z Telewizją Republika. Najgłośniejszym echem odbiło się siłowe wejście funkcjonariuszy do mieszkania redaktora naczelnego stacji, Tomasza Sakiewicza, i zakucie w kajdanki jego asystentki. Do tych wydarzeń odniosła się rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Jej oświadczenie jest jednak skandaliczne: Gałecka pisze o "rzekomym" nękaniu, a tym, którzy domagają się wyjaśnień w sprawie, zarzuca... sianie nienawiści oraz dezinformacji.