Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nowacka uderzyła w abp. Jędraszewskiego. Padły szokujące słowa

"Im nie chodzi o edukację zdrowotną, chodzi im o polityczną awanturę" - tak o stanowisku Kościoła na temat "edukacji zdrowotnej" wypowiedziała się Barbara Nowacka, minister edukacji.

Autor:

Przypomnijmy: edukacja zdrowotna, wprowadzona do polskich szkół we wrześniu 2025 r. w miejsce wychowania do życia w rodzinie, od początku budzi kontrowersje i wątpliwości. Choć pierwotnie zakładano, że przedmiot będzie obowiązkowy, Ministerstwo Edukacji wycofało się z tego pomysłu na etapie wdrażania, decydując się na pilotaż i dobrowolny udział uczniów w zajęciach.

Efekt? Na lekcje zapisuje się tylko część uczniów, co podważa sens reformy w obecnym kształcie. Mimo to Barbara Nowacka, minister edukacji zapowiedziała, że od września 2026 r. edukacja zdrowotna stanie się obowiązkowa. 

Stanowisko Kościoła jest w tej kwestii jasne, powtórzył je 2 maja podczas uroczystości Matki Bożej Królowej Polski na Jasnej Górze przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda. Duchowny zaapelował do rządu o dialog w sprawie edukacji zdrowotnej. Podczas wskazał, że - zgodnie z Konstytucją - to rodzice mają prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.

[Edukacja zdrowotna] Jako przedmiot nieobowiązkowy cieszył się zaledwie 30-procentową frekwencją, ale to nie przeszkodziło, aby został wprowadzony jako obowiązkowy, podczas gdy na religię chodzi dzisiaj mniej więcej 70 proc. uczniów i nie jest obowiązkowa

– mówił w homilii przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda.

Dodał, że zgodnie z art. 48 Konstytucji RP to rodzice mają pierwotne i niezbywalne prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. 

Zdaniem przewodniczącego KEP „negowanie rodzicom tego prawa jest pogwałceniem ich woli”. 

Więcej w tekście: Obowiązkowa edukacja zdrowotna. Przewodniczący KEP apeluje do rządu

Nowacka znów atakuje duchownych

O słowa abp Wojdy została zapytana Barbara Nowacka, szefowa resortu edukacji w rozmowie z Polsat News. Jak stwierdziła - krytyka Kościoła względem edukacji zdrowotnej to... "polityczna awantura".

W zeszłym roku Episkopat zarzucał, że ta część [edukacji zdrowotnej] dot. zdrowia seksualnego jest nie w porządku, cała reszta - nie mieli zastrzeżeń, mówili "potrzebny przedmiot". Okazuje się, że to nie chodziło o elementy zdrowia seksualnego, tylko chodziło o awanturę. I tymi słowy właśnie przypominają, że im nie chodzi o edukację zdrowotną, chodzi im o polityczną awanturę

– stwierdziła.

Kontynuowała: "kolejny biskup nie wskazuje, o co mu chodzi, tylko wyraźnie mówi, że będą protestować, żeby jakoś funkcjonować, żeby żyć, a cały czas mszczą się za to, że jest jedna lekcja religii, na pierwszej lub ostatniej lekcji, niewliczana do średniej, co faktycznie zmieniłam".

Nowacka została zapytana również o słowa abp Marka Jędraszewskiego, który powiedział: "wycina się nauczanie historii, nauczanie języka polskiego, geografii i wszystkich ważnych przedmiotów wpływających bezpośrednio na kształtowanie tożsamości. Chce się zrobić z naszej młodzieży to samo, co chciał Hitler: nauczyć tylko dodawania i odejmowania, by powstała masa bezwolna do pracy na, dzisiaj, niemieckich polach szparagowych". Odpowiedź była... atakująca. 

Mają możliwość, mimo wszystko, że to senior, zadziałać, a pozwalają na mowę nienawiści, na kłamstwa, Jędraszewski znowu jest twarzą Kościoła i myślę, że to jest bardzo również szkodliwe dla Kościoła i ludzi, dla których wiara jest istotna. To jest po prostu hejter, zwyczajny hejter w sutannie

– rzuciła.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej