Nowy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek stanął dziś przed dziennikarzami podczas pierwszej konferencji.
Oczywiście, nie mogło zabraknąć haseł "praworządność", "parasol polityczny" czy też "święte krowy".
Dla mnie priorytetem będzie przywrócenie praworządności. Czyli nie mówimy, jak powinno być, tylko jak powinniśmy działać
– grzmiał Żurek.
Żurek pochwalił się "sukcesami"
Ale to nie wszystko. Nowy nabytek Donalda Tuska w Radzie Ministrów pochwalił się również, co udało mu się "osiągnąć" odkąd pełni swoją funkcję. Poinformował więc, że od objęcia funkcji ministra odwołał z delegacji w ministerstwie sprawiedliwości 9 osób. "Jeżeli chodzi o stanowiska prezesów sądów i wiceprezesów odwołałem 46 osób w całym kraju" - dodał z wyraźną dumą.
Moim zdaniem sędzia, który podpisywał tzw. listy poparcia do neoKRS jednak powinien mieć refleksję. Sędzia, który startował w konkursie wtedy, kiedy wiedział, że szereg innych osób, świetnych w sądzie, nie startuje w tym konkursie przed neoKRS-em, wiedział też, że jest to organ sprzecznie powołany z zapisami konstytucji dotyczącymi tej instytucji, powinien mieć refleksję
– przepuścił taką wypowiedź, mówiąc już w pełni językiem środowiska koalicji 13 grudnia.
Ta informacja niezwykle ucieszyła Romana Giertycha, który niemal od razu opublikował w sieci wpis.
46 propisowskich prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych odwołanych. MS wnioskuje o odwołanie wszystkich sędziów komisarzy wyborczych!!!
– napisał poseł Platformy Obywatelskiej, dodając: "Brawo Minister Sprawiedliwości!".
46 propisowskich prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych odwołanych. MS wnioskuje o odwołanie wszystkich sędziów komisarzy wyborczych!!! Brawo Minister Sprawiedliwości!
— Roman Giertych (@GiertychRoman) July 31, 2025