Jak podają media, jednym z gości trwającego XXX Forum Ekonomicznego w Karpaczu jest pracownik białoruskiego KGB Jurij Woskriesienskij. Według doniesień Woskriesienskij zajmuje się "pracą" z więźniami politycznymi, polegającą na "zmuszaniu ich, by przyznali się do winy".
Błaszczak był pytany o pracownika białoruskiego KGB w rozmowie w Polsat News. "Jesteśmy w strefie Schengen. To było wyjaśniane. MSZ wyjaśnił, że ten człowiek dostał wizę w innym kraju należącym do strefy Schengen, a został zaproszony przez organizatorów tego przedsięwzięcia" - powiedział minister.
Dopytywany, czy winni się organizatorzy, szef MON odpowiedział: "Organizatorzy zapraszali, rząd nie zapraszał, czy polskie władze nie zapraszały". "Sam w mediach społecznościowych widziałem tłumaczenie jednego ze współorganizatora, byłego ambasadora Polski na Łotwie i w Armenii, który znany jest z wypowiedzi atakujących obecny rząd" - podkreślił minister. Proszony o doprecyzowanie, o kogo chodzi uściślił, że o Jerzego Marka Nowakowskiego.