Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ »

Tomasz Sakiewicz: Wpłacimy kaucję za Annę W. "Musimy znaleźć te pieniądze"

Prokuratura zarządziła 400 tys. i trzeba to znaleźć. My zadeklarowaliśmy, że wpłacimy tę kaucję. Nie mogą te pieniądze pochodzić ze zbiórek, ale im jesteśmy więksi, mamy większy potencjał, to nasze możliwości też rosną. Żadne pieniądze ze zbiórki nie zostaną na to przeznaczone, ale te pieniądze, którymi dysponujemy, policzymy i musimy je znaleźć. Chcemy, aby pani Anna W. wyszła z więzienia - powiedział dziś Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny TV Republika. Jeszcze dzisiaj przekazano, że kaucję za Annę W. wpłaci prezes Fundacji Niezależne Media, Joanna Jenerowicz.

Tomasz Sakiewicz
Tomasz Sakiewicz
screenshot - TV Republika

- Postanowieniem z dnia 3 kwietnia 2025 roku, prokurator uchylił wobec Anny W. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania - poinformowała dzisiaj prokuratura. Prokurator zastosował za to poręczenie majątkowe w wysokości 400 tys. złotych, dozór policji oraz zakaz kontaktu z uczestnikami postępowania i zakaz opuszczania kraju.

Kobieta przebywała w areszcie ponad 2 miesiące w związku ze śledztwem ws. RARS.

Syn państwa W., Franciszek (imię zmienione - red.), jest poważnie chory i wymaga opieki matki. W ostatnim czasie głośno było o jego myślach samobójczych. Kilka dni temu prokuratura złożyła wniosek o wydanie zarządzenie opiekuńczego z uwagi na możliwe "zagrożenie dobra małoletniego".

Dzisiaj na antenie TV Republika, redaktor naczelny stacji, Tomasz Sakiewicz stwierdził, że "otoczka medialna rządu zaczęła pękać".

- Bez tego, co zrobiliśmy, nie byłoby na to szans. Ujawniliśmy sprawę Cyby, sprawę dziecka pani Anny W. To spowodowało, że musieli zrobić krok do tyłu. Do wielu ludzi po ludzku dotarło, w czym biorą udział

- mówił Sakiewicz.

TV Republika przekazała, że stacja zapłaci kaucję za Annę W.

- Prokuratura zarządziła 400 tys. i trzeba to znaleźć. My zadeklarowaliśmy, że wpłacimy tę kaucję. Nie mogą te pieniądze pochodzić ze zbiórek, ale im jesteśmy więksi, mamy większy potencjał, to nasze możliwości też rosną. Żadne pieniądze ze zbiórki nie zostaną na to przeznaczone, ale te pieniądze, którymi dysponujemy, policzymy i musimy je znaleźć. Chcemy, aby pani Anna W. wyszła z więzienia

- powiedział redaktor naczelny TV Republika.

Podkreślił, że "działamy dla widzów", a ich ta sprawa "ewidentnie zbulwersowała".

- To, że wzięto dziecko na zakładnika. (...) Opór społeczny zaczął rosnąć i ich własne media zaczęły ich krytykować, to pękli i powiedzieli - dajcie 400 tys. Z jakiego powodu te 400 tys. Tyle trzeba, musimy znaleźć i trzeba stanąć na głowie. Takie sytuacje będą miały miejsce, póki oni rządza. Mamy próby zastraszenia reklamodawców, próby odebrania koncesji, nie będę mówił o serii kontroli w różnych naszych podmiotach, gróźb, doniesień. Jak ta władza zaangażowała się w niszczenie wolności słowa... Gdzie my jesteśmy, w jakim miejscu się znaleźliśmy

- dodał Tomasz Sakiewicz.

 



Źródło: TV Republika

#Tomasz Sakiewicz

Michał Dzierżak