Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Były szef SKW: SOP to powinna być służba ludziom, a nie jednostka do wykańczania oponentów

Podobnie jak w obecnym funkcjonowaniu Służby Kontrwywiadu Wojskowego, także w SOP wkrada się polityka. Ochroniarz, który jeździ z VIP-em i go zabezpiecza, bardzo często jest forowany na kierownicze stanowiska, mimo że z zarządzaniem nie miał nic wspólnego. Mamy tego przykład w obecnej służbie SOP. Oczywiście w zamian jest wierny takiemu politykowi. I to czasem kończy się tym, z czym mamy teraz do czynienia. Że dla polityka funkcjonariusz jest w stanie nawet grozić śmiercią opozycyjnemu dziennikarzowi – mówi portalowi Niezależna.pl płk Marek Utracki, były wiceszef Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW).

Dziennikarz „Gazety Polskiej” i Telewizji Republika, Piotr Nisztor, dotarł do nagrań prywatnej rozmowy funkcjonariuszy SOP, zarejestrowanej w lutym 2024 roku – już po zaprzysiężeniu rządu koalicji 13 grudnia. Głównym bohaterem taśm jest podpułkownik Wojciech B., pseudonim "Biszkopt", człowiek odpowiedzialny za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie.

Oprócz B. w rozmowie bierze jeszcze udział jego dobry kolega (biznesmen) oraz kobieta. Ich nazwiska znane są redakcji TV Republika. Na naszej antenie zaprezentowano fragmenty nagrań, na których słychać wulgarny język i groźby kierowane pod adresem dziennikarza. Funkcjonariusz SOP roztacza w nich wizję brutalnej rozprawy za publikacje na jego temat. Grozi Piotrowi Nisztorowi pobiciem, torturami, polaniem ropą jego zwłok oraz zabiciem dwóch psów w ramach zemsty za publikowane na jego temat materiały.

Ja mu nogi połamię batonem i tyle. Ja jestem wiesz... Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy [...] Poleży trochę, żeby ucichło... A potem ropą poleję

– mówi na nagraniu Wojciech B. Oficer wspominał też o zabiciu psów redaktora.

"Degradacja służb"

Sprawa ta poruszyła opinię publiczną. O komentarz portal Niezależna.pl poprosił płk Marka Utrackiego, byłego wiceszefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW). 

To skandaliczna próba agresji na dziennikarza, który opisywał sprawy związane z tym funkcjonariuszem SOP, jego pracę dla handlarza bronią. Dla niego stało się to przyczynkiem, by grozić Piotrowi Nisztorowi torturami, śmiercią, ćwiartowaniem zwłok, zabiciem jego dwóch psów. Kadry w służbach nigdy tak nisko nie upadały.

– komentuje nasz rozmówca.

Kwestia źle pojętej polityki jest tu kluczem do zrozumienia degradacji standardów w polskich służbach. To powinna być służba ludziom, a nie wykańczanie oponentów, grożenie im śmiercią i torturami.

– dodaje.

W tej sprawie także wkrada się polityka wewnątrz Służby Ochrony Państwa. Ochroniarz, który jeździ z VIP-em i go zabezpiecza, bardzo często jest forowany na kierownicze stanowiska, mimo że z zarządzaniem nie miał nic wspólnego. Mamy tego przykłady w obecnej służbie SOP. Ochroniarz zawiera znajomość, przyjaźń, z danym politykiem, a ten potem foruje go na wysokie stanowisko. Zaczyna zarządzać grupą kilkudziesięciu osób. Oczywiście w zamian jest wierny takiemu politykowi. I to czasem kończy się tym, z czym mamy teraz do czynienia. Że dla polityka funkcjonariusz jest w stanie nawet grozić śmiercią opozycyjnemu dziennikarzowi.

– uzupełnia.

W Służbie Kontrwywiadu Wojskowego, gdzie także główną rolę zaczęła grać polityka, zwolniono ludzi profesjonalnie wykonujących swoje obowiązki. W taki właśnie sposób podchodzili oni m.in. do spraw związanych z sytuacją międzynarodową. Działania związane z rolą Polski w zapewnieniu wsparcia Ukrainie były bardzo dobrze zabezpieczone. ABW i SKW zatrzymywały szpiegów, próbujących rozpoznawać lub niszczyć logistyczne wsparcie dla Ukrainy. Wszyscy wiemy, jak to teraz wygląda. Doszło do wrogich aktów i nie udało ich się powstrzymać. To efekt tego, że kadry kształtuje się pod względem politycznym.  

– uważa płk Utracki.

Jeżeli jak najszybciej nie przeprowadzi się rzetelnego audytu w służbach, sytuacja będzie się tylko pogarszać.

– ostrzegł nasz rozmówca.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane