"Policja u komendanta Straży Miejskiej w Kłodzku. Przeszukanie w domu i w miejskim ratuszu. Zabezpieczono nośniki"
- poinformował na platformie X Janusz Życzkowski.
Dziennikarz Telewizji Republika dodał, że akcja ma związek z treściami ujawnionymi przez stację. Chodzi o korespondencją wysokiego urzędnika ratusza z funkcjonariuszem Straży Miejskiej, który współpracował z władzą. Wszystko wskazywało na to, że chodzi o burmistrza Michała Piszkę i Michała Tułacza.
Sprawa pojawiła się w tle ustaleń związanych z aferą pedofilsko-zoofilską w Kłodzku. Powiązania skazanej ex-działaczki Platformy Obywatelskiej sięgały aż do samych szczytów miejskiego ratusza. Tam okazało się, że najważniejsze osoby w mieście nie tylko nie darzą sympatią i szacunkiem mieszkańców, ale również życzą im śmierci.