W związku z wypadkiem polskiego autokaru z pielgrzymami na Węgrzech, w którym zginęło 12 osób, a wielu rannych trafiło do lokalnych szpitali, zdecydowano o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych.
W poniedziałek wieczorem pierwsza grupa 21 polskich pacjentów wylądowała na lotnisku w podrzeszowskiej Jasionce. Reporter TV Republika poinformował, że samolot wylądował przed godz. 20. Już na lotnisku czekały karetki, które zabrały rannych do podkarpackich szpitali. Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul poinformowała, że chodzi o 5 osób z grupy, która dotarła do Jasionki.
Jak informował wcześniej MSZ, tam pokład samolotu mają opuścić wszyscy poszkodowani, a samolot następnie ma się udać do Warszawy.
Do wypadku doszło w niedzielę ok. godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3 w okolicy miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części tego kraju. Autokarem podróżowało 59 polskich obywateli. 12 z nich zginęło. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny.