Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Patologiczne powiązania w Kłodzku. Jakie jeszcze afery kryje to miasto? [WIDEO]

Będziemy mieli kolejne mieszkanie socjalne do przydziału na eksmisję, nie ma czym się przejmować. (...) Pan Bóg jednak ich nie wybiera wcześniej, bo kur... sam lubi pić alkohol i wybiera sobie  kur... kompanów do towarzystwa. Kur... dobrze, niech to 32 całe wymrze, byśmy mieli z dyni tych patoli - słychać na nagraniu wysyłanym w formie wiadomości do komendanta straży miejskiej w Kłodzku. Burmistrz miasta Michał Piszko zaprzecza, że to on jest słyszany na nagraniu.

W tle niewyjaśnionych do dzisiaj publicznie powiązań polityków Koalicji Obywatelskiej (dawnej Platformy Obywatelskiej) m.in. z Kamilą L. skazaną w związku ze sprawą wieloletniej pedofilii i zoofilii, pojawiają się kolejne wątki. Ukazują one powiązania i zdegenerowanie lokalnych władz.

Szokujące nagranie

Dziennikarz Telewizji Republika Janusz Życzkowski dotarł do szokujących nagrań. Wysoki urzędnik miejskiego ratusza w rozmowie z komendantem Straży Miejskiej w Kłodzku w sposób skandaliczny komentował śmierć lokatora mieszkania socjalnego.

Komendant Straży Miejskiej w Kłodzku: Mamy prawdopodobnie zgon na Łukasińskiego. Teraz właśnie straż przeleciała, pewnie słyszałeś, na sygnale.

Wysoki rangą urzędnik Urzędu Miasta Kłodzka: To Miki, będziemy mieli kolejne mieszkanie socjalne do przydziału na eksmisję, nie ma czym się przejmować.

Komendant: No też tak myślę, że będziemy mieli gdzie... tutaj, ten... nasz kwiat lokować. Tak, potwierdzone, jest zgon na miejscu, weszli do środka.

Urzędnik: Znamy nazwisko tego szczęśliwca, który poszedł już na wieczną wartę? Lub szczęśliwej kobiety? Czasami się jednak zastanawiam, czy kur... Pan Bóg jednak ich nie wybiera wcześniej, bo kur... sam lubi pić alkohol i wybiera sobie  kur... kompanów do towarzystwa. Kur... dobrze, niech to 32 całe wymrze, byśmy mieli z dyni tych patoli.

Burmistrz wszystkiemu zaprzecza

Dziennikarz Republiki potwierdził na miejscu, że w mieszkaniu faktycznie zmarł mężczyzna, a lokal został już przydzielony kolejnej osobie.

Burmistrz Kłodzka Michał Piszko po zapoznaniu się z nagraniem, zaprzeczył, by to on był jednym z rozmówców. Dodał również, że w jego opinii drugi rozmówca, to również nie jest wskazywany przez informatorów miejski komendant SM.

Jeśli jest sugestia, że to ja jestem na tych nagraniach, to ja mogę temu definitywnie zaprzeczyć. Tyle w temacie

- powiedział dziennikarzowi polityk Koalicji Obywatelskiej.

Jednak z ustaleń wynika, że głos burmistrza rozpoznali jego najbliżsi, a także porównany z innymi nagraniami kierowanymi do "Mikiego".

Więcej w materiale Janusza Życzkowskiego.

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej