Roman Giertych, poseł Koalicji Obywatelskiej, a od niedawna również członek PO, który rozpętał kampanię bombardowania Sądu Najwyższego protestami wyborczymi po minionych wyborach prezydenckich, najwyraźniej nie był w stanie dłużej udawać, że akcja ponownego przeliczania głosów okazała się zwykłym niewypałem. Późną nocą z niedzieli na poniedziałek zdecydował się zabrać na X głos w sprawie, która od wielu dni powoduje wzburzenie opinii publicznej. Mowa o nielegalnym przerzucie migrantów z Niemiec do Polski.
Polityczna łachudra. pic.twitter.com/4ez3xJXlap
— Max Hübner (@HubnerrMax) June 29, 2025
"Trzeba bojówki usunąć z granicy, ale też ją zamknąć dopóki dopóty Niemcy nie skończą odsyłać nam migrantów. To prawda, że przyjechali oni przez Polskę korzystając ze skorumpowania PiS, ale nęcił ich niemiecki socjal, za co my nie odpowiadamy. A bojówkarze niech wstępują do SG" - skomentował Giertych.
Tym samym przyznał on między wierszami, że rząd Donalda Tuska oszukiwał Polaków co do faktu odsyłania niechcianych migrantów do Polski.
Tymczasem rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński jeszcze w piątek 27 czerwca zaprzeczył procederowi, który odnotował i udokumentował obywatelski Ruch Obrony Granic, a także mieszkańcy przygranicznych miejscowości.
Stwierdzenie, że Niemcy przerzucają migrantów do Polski, jest nieprawdziwe. Kto to ogłasza ten perfidnie sieje dezinformację
– ogłosił Dobrzyński na X.
❌Stwierdzenie, że Niemcy przerzucają migrantów do Polski, jest nieprawdziwe. Kto to ogłasza ten perfidnie sieje dezinformację❗
— Jacek Dobrzyński (@JacekDobrzynski) June 27, 2025
🔴 W tej sytuacji mamy do czynienia w większości z cudzoziemcami, którzy przebywali na terenie Polski (większość z nich legalnie) i którzy następnie… pic.twitter.com/kQRMvn1NdA
Donald Tusk i przedstawiciele jego rządu utrzymują, że Polska nie ma problemów z nielegalnymi migrantami, zawracanymi przez naszą granicę z Niemiec.
"Służby mundurowe działają w sposób formalny i udokumentowane są rozkazy od góry do dołu. Posłowie mogą to sprawdzić - nie mamy nic do ukrycia" - ogłaszał jeszcze w niedzielę Tomasz Siemoniak, szef MSWiA.
Pytanie tylko, skąd zatem prawdopodobna decyzja, by i po polskiej stronie przywrócić na zachodniej granicy kontrole graniczne, jeśli problemu nie ma?
Straż Graniczna wykonuje swoje ustawowe zadania polegające na ochronie granicy państwowej i walce z nielegalną migracją. Nie ma żadnych "rozkazów rządu Tuska", aby było inaczej. To nieprawda. Służby mundurowe działają w sposób formalny i udokumentowane są rozkazy od góry do dołu.…
— Tomasz Siemoniak (@TomaszSiemoniak) June 29, 2025