W ramach afery KPO wyszło na jaw, na co były wydatkowane pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Środki, które teoretycznie miały ożywić branżę hotelarsko-restauracyjną były wydawane na dość absurdalne cele. Solarium w pizzerii, jachty, noclegi w "kebabowniach" czy drogie samochody.
- Kasy jeszcze nie dostali, ale dotacje zostały im przyznane, poodbierali już te jachty, i pytają mnie, czy można je przenieść po tym roku z Polski tutaj - dodał.
Ja nie mam pretensji do tych przedsiębiorców, którzy złożyli te wnioski (...). Natomiast mam pretensje do idiotów, którzy takie projekty zrobili. Bo przecież każdy nawet nieogarniający ekonomii i matematyki wie, że to nie są pieniądze za darmo. Pieniądze z KPO, to są pieniądze z naszych podatków i to są pieniądze do spłacenia z odsetkami przez nas. Ponieważ ja, prowadząc działalność w Polsce i płacąc podatki w Polsce, będę musiał za to zapłacić
– podkreślił przedsiębiorca.
Cała wypowiedź przedsiębiorcy w nagraniu poniżej.
Przedsiębiorca Michał Koltys mówi, że ludzie którzy dostali jachy, już zgłaszaja się do niego, jak jej upłynnić. I mówi jakimi idiotami są rządzacy, że pozwalają na takie okradnie Polaków. https://t.co/xUiUbUS2tN pic.twitter.com/J18NPhbquy
— Waldemar Kowal (@WaldemarKowall) August 11, 2025