W demokracji dziennikarze – w imieniu obywateli – kontrolują władzę. Jest zupełnie oczywiste, iż mają swoje poglądy, ale jednocześnie są zdolni do uczciwej krytyki zarówno tych, którzy są im światopoglądowo bardzo odlegli, jak i tych znacznie im bliższych. Tak to powinno działać i w wielu cywilizowanych miejscach na świecie właśnie tak wygląda. W Polsce ogromna część mediów jest po prostu elementem systemu postkomunistycznego, a niektóre dodatkowo – jako byty finansowane z zagranicy – reprezentują interes właścicieli. Nie wiem, jak bardzo trzeba być naiwnym, by wierzyć, że firma medialna mająca centrum swych interesów poza Polską, wprost finansowana przez państwowe spółki obcego państwa, będzie działać wbrew celom swego płatnika i decydenta. Wiele krajów uniemożliwia taki proceder, bo wie, iż gra polityczna toczy się nie tylko między politykami, lecz przede wszystkim w dyskusji publicznej. Można torpedować żywotne interesy Rzeczypospolitej, umiejętnie manipulując opinią publiczną i przez nią wpływać na decyzje władz naszego państwa albo wręcz kształtować sympatie wyborcze poprzez media. Niby jest to oczywiste – ale w Polsce absolutnie niedoceniane przez samych obywateli i polityków. Telewizja Republika całkowicie wyłamuje się z tych schematów. Nie jest częścią postkomunistycznego układu, przeciwnie – bardzo ten układ zwalcza. Nie jest uzależniona od zewnętrznego właściciela, przeciwnie – tropi i demaskuje tego rodzaju zależności. Można zatem powiedzieć, iż stoimy w kontrze do wszystkich dominujących w naszej debacie publicznej schematów. Bo niezależność traktujemy wyjątkowo poważnie.
Po pierwsze, dajemy szansę na realną dyskusję, a po drugie, krytykujemy merytorycznie nawet tych, z którymi najczęściej się zgadzamy. Na tym polega uczciwe dziennikarstwo. Dlatego właśnie jesteśmy obiektami szaleńczych napadów kryptodyktatury rządu Donalda Tuska, a jednocześnie często krzywo na nas patrzą ci, którzy oczekują, iż zawsze będziemy im przyklaskiwać, nawet wówczas, gdy popełniają fatalne błędy lub zwyczajnie oszukują opinię publiczną. Otóż nie! Nie będziemy ulegać atakom rządzących ani pomrukom niezadowolenia wszystkich innych. Na tym polega niezależność.
🔴 Elbląski #KlubGazetyPolskiej zaprasza na otwarte spotkanie z Adamem Borowskim
— Kluby "Gazety Polskiej" (@KlubyGP) June 5, 2026
🗓️ 9 czerwca (wtorek) 🕔 godz. 17:00
📍 Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego filia w Elblągu, ul. Stoczniowa 10#BudujemySpołeczeństwoObywatelskie pic.twitter.com/Q0s3nXnuqa