Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prokuratura nie wie gdzie przebywa? Kacprzyk był widziany w Warszawie

Już niemal dwa miesiące mijają od pierwszych medialnych doniesień na temat m.in. Szpitala Południowego. Ich główny "bohater" Dawid Kacprzyk był widziany w stolicy. Prokuratura nadal go nie przesłuchała w związku z poważnymi doniesieniami o nieprawidłowościach w placówce, gdzie na koordynowanym przez niego SOR umierali pacjenci.

W połowie czerwca media publikowały kolejne doniesienia o poważnych nieprawidłowościach w ursynowskim Szpitalu Południowym. Najczęściej pojawiało się w nich nazwisko Dawida Kacprzyka. 28-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarobił miliony w kontrolowanych przez samorządy placówkach. Kolejne historie w mediach wskazywały na popełniane błędy lekarskie, nadużycia finansowe, niedopełnianie obowiązków służbowych.

Jak dotąd jedyną osobą wezwaną do prokuratury do złożenia zeznań był dr Emil Jędrzejowski, który zdecydował się powiedzieć wprost jak wyglądała sytuacja w placówce medycznej. Dawid Kacprzyk nie był nadal wzywany do złożenia wyjaśnień. Waldemar Żurek jeszcze w czerwcu przyznał, że "prokuratura nie wie, gdzie jest", ale nie sądzi, że się ukrywa.

Przekroczył prędkość?

Portal fakt.pl opublikował zdjęcia, z których wynika, że Kacprzyk jest w Warszawie. Młody milioner był widziany na ulicach stolicy w swoim Porsche Panamera.

"Zdjęcia wskazują, że nie zawsze stosuje się do ograniczenia prędkości"

- wskazali dziennikarze.

Źródło: niezalezna.pl, fakt.pl

NAJNOWSZE Polska