Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prezes PiS dosadnie o Magyarze. Zapytany o Orbana - przypomniał o "resecie Tuska"

Jarosław Kaczyński w sposób dosadny wypowiedział się na temat prawdopodobnie przyszłego premiera Węgier - Petera Magyara. W rozmowie z dziennikarzami w Sejmie przypomniał o... resecie w relacjach polsko-rosyjskich za czasów pierwszego rządu Donalda Tuska.

Autor:

Wybory parlamentarne na Węgrzech wygrała partia TISZA, na czele z Peterem Magyarem. Wiąże się to m.in. ze zmianą premiera, którym od 16 lat był Viktor Orban. 

Z wygranej Magyara cieszy się m.in. koalicja rządząca w Polsce, a także eurokraci, o czym świadczy chociażby ta wypowiedź Ursuli von der Leyen, szefowej Komisji Europejskiej: 

"Cieszę się z powrotu Węgier na europejską ścieżkę. Myślę jednak, że powinniśmy również przyjrzeć się wnioskom wyciągniętym w Unii Europejskiej. Uważam na przykład, że przejście na głosowanie większością kwalifikowaną w polityce zagranicznej to ważny sposób na uniknięcie blokad systemowych, które widzieliśmy w przeszłości. Naprawdę powinniśmy wykorzystać ten impet, żeby ruszyć naprzód w tym temacie".

Kaczyński przypomniał o "resecie" Tuska z Rosją

Dziś w Sejmie - podczas rozmowy z dziennikarzami - prezes PiS, Jarosław Kaczyński został poproszony o komentarz do wyników węgierskich wyborów. Na temat prawdopodobnie przyszłego premiera Węgier powiedział: "to jest człowiek, któremu w żadnym wypadku nie będę składał gratulacji. Takich ludzi w życiu publicznym być nie powinno"..

Wolelibyśmy, aby było inaczej, ale też musimy zauważyć, że Węgrzy i ich premier musi realizować politykę w tych warunkach, które są. Premier musi postępować tak, żeby interes węgierski był chroniony.

– dodał.

Kaczyńskiego zapytano również o Viktora Orbana i "błędy, które popełniał, a o których wielokrotnie mówił właśnie prezes PiS".

Ktoś, kto przez 16 lat rządzi krajem, to na pewno popełnia błędy. Tylko ktoś, kto nie ma zielonego pojęcia o prawdziwej polityce, nie wie, na jakie przeszkody się trafia, jak często coś zawodzi, nie wie, że błędy nie są do uniknięcia. Ważne było to, że Viktor Orban chciał po prostu, by Węgry były państwem niepodległym i żeby niepodległymi były również inne kraje UE. To jest ten zasadniczy spór. To jest niewielkie państwo, ale o pięknej tradycji. 

– powiedział szef PiS.

Na uwagę, że Orban to "osoba związana z Putinem", Kaczyński odparł: "oczywiście, że mi się to nie podoba. To jednak zostało podczas tej pierwszej, długie rozmowie powiedziane, że oni po prostu muszą z Putinem utrzymywać relacje, nie przekraczać pewnych granic".

Dziennikarze mediów mainstreamowych brnęli w narrację o "przekraczaniu granic przez Orbana" jeśli chodzi o "współpracę ministrów węgierskich i rosyjskich". W tym momencie - posłowie PiS obok Kaczyńskiego przypomnieli o... resecie w relacjach polsko-rosyjskich w czasach pierwszego rządu Donalda Tuska. 

"Ja przy tym nie byłem. Jeżeli chodzi o wiarę w informacje medialne to naprawdę jest tego niewiele. W porównaniu z resetem Tuska i to w warunkach zamachu smoleńskiego - oddanie śledztwa, złamanie wszelkich reguł jakiejkolwiek przyzwoitości, potem wyrzucanie żółtych tulipanów, to wszystko pokazywało, jak oni się tego boją. I jakie jest to przerażające chamstwo.

– powiedział Kaczyński.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej