Wyzwolenie niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrueck, położonego w kraju związkowym Brandenburgia, nastąpiło 30 kwietnia 1945 roku. Znajdowało się w nim wówczas ok. 2 tys. więźniów. Był to największy obóz kobiecy na terenie Niemiec. W latach 1939-45 więziono tam 132 tys. kobiet i dzieci, 20 tys. mężczyzn i 1 tys. dziewcząt z 40 państw. Polki stanowiły największą grupę spośród kobiet więzionych w KL Ravensbrueck. Na terenie obozów w Ravensbrueck i Sachsenhausen zamordowanych zostało prawie 40 tys. Polek i Polaków.
Tym większym skandalem wydaje się fakt, że organizator nie wpuścił w niedzielę na zaplanowane na uroczystości grupy Polaków. Niewpuszczeni na uroczystości Polacy to delegacja Związku Narodowych Sił Zbrojnych ze Szczecina.
- Przyjechaliśmy jako związek żołnierzy NSZ upamiętnić nasze więźniarki, które były tutaj torturowane, mamy wieniec biało-czerwony. Policja nas nie wpuszcza, bo nie, skandal to mało powiedziane
- powiedział w rozmowie z Radiem Szczecin Grzegorz Kozak, przewodniczący związku.
Jak podaje korespondent TVP w Berlinie Cezary Gmyz, sprawą zajęły się już polskie władze:
Sprawa ma zostać poruszona pod czas wizyty @arekmularczyk w Berlinie - informuje @dpawlos @PLinDeutschland
— Cezary „Trotyl” Gmyz (@cezarygmyz) April 23, 2023
Chodzi o sytuację z niedzieli - niemiecka policja nie wpuściła polskiej delegacji Związku Narodowych Sił Zbrojnych ze Szczecina na obchody 78. rocznicy wyzwolenia KL Ravensbrueck.
Niemiecka policja zablokowała delegację, które chciała uczcić więźniarki z NSZ w Ravenensbrück pic.twitter.com/wFDFCN3QG1
— Cezary „Trotyl” Gmyz (@cezarygmyz) April 23, 2023