Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Wykształcił się system klientelistyczny". Członek koalicji 13 grudnia krytykuje prokuraturę

"Na pewno nie mam przekonania, że prokuratura była tak niezależna, jak powinna być. Zresztą nigdy nie była. Teraz wcale nie jest lepiej, co widać po sprawie Szymona Hołowni" - stwierdził na antenie TV Republika poseł Polski 2050, Adam Gomoła.

Autor:

Przypomnijmy: pod koniec kwietnia br. Radio Wnet informowało nieoficjalnie o projektach wniosków o uchylenie immunitetów Szymonowi Hołowni oraz europosłowi Michałowi Kobosce. Wnioski nie zostały jeszcze złożone, jednak doniesienia te roznoszą się w mediach, a prokuratura ani nie potwierdza ani nie zaprzecza.

Niedawno wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia na platformie X odpowiedział byłym kolegom redakcyjnym z Onetu i "Newsweeka", którzy atakowali go w związku z aferą Collegium Humanum. Polityk nie tylko zaprzeczył temu, iż ma cokolwiek wspólnego z aferą, ale i przedstawił chronologicznie ataki pod swoim adresem.  

W przedstawionym przez siebie „kalendarium” wskazuje m.in. na czas poprzedzający głosowanie nad wotum zaufania dla rządu, okres ogłoszenia startu w wyborach prezydenckich, a także... moment rezygnacji z funkcji marszałka Sejmu. „Oczekuję, że będą kolejne odcinki tej telenoweli” – napisał. 

Polityk odniósł się też krytycznie do sposobu funkcjonowania mediów, stwierdzając: „W mediach (...) działa stara rzymska zasada: »Obrzucajcie g..nem, zawsze się coś przyczepi«”.

Jednocześnie wyraził sceptycyzm wobec ewentualnych działań prokuratury. „Wniosek prokuratury? Zakładam, że żadnego nie będzie. Bo prokuratura (...) nie zaryzykuje jednak pójścia do sądu z czymś, czego nie ma” – ocenił. Na koniec podsumował: „Tam (...) z g… bata nie ukręcisz”.

Szczegóły w artykule: Hołownia odpowiedział ws. Collegium Humanum: "Obrzucajcie g..nem, zawsze się coś przyczepi"

Hołownia nie wierzy w przypadki

Polityk udzielił wywiadu "Wirtualnej Polsce". W związku z aferą Collegium Humanum, został zapytany, czy zrzekłby się immunitetu, jeśli wpłynąłby wniosek o jego uchylenie. 

Jak dotąd moim jedynym źródłem w tej sprawie są przecieki do mediów, od czterech lat metodycznie wypuszczane przez katowicką prokuraturę. Jakoś tak się przypadkowo składa, że zawsze przed kluczowymi decyzjami, jakie miałem podejmować w polskiej polityce.

– odparł, dodając, że jak na razie "nie zanosi się, by mieli cokolwiek [prokuratura]".

Ocenił również dotychczasowe działania prokuratury w jego sprawie jako "skandaliczne". 

Wczoraj na antenie RMF FM Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, lider Polski stwierdziła, że "w każdej sytuacji, kiedy Polska 2050 idzie jakąś asertywną, własną, opartą na naszych przekonaniach i wartościach drogą, pojawiają się przecieki z prokuratury, to się już dzieje chyba po raz trzeci czy czwarty i teraz znowu się to zdarzyło".

Prokuratura kontra Polska 2050

"Czy prokuratura jest używana do walki z Polską 2050?" - takie pytanie padło dziś pod adresem Adamy Gomoły, posła Polski 2050 na antenie TV Republika. 

Nie jako całe narzędzie, na pewno, ale zdarzają się takie patologie, które potrafią działać na cele polityczne niż na wyjaśnienie jakiejś sprawy. 

– odparł polityk.

Zaznaczył, że w kwestii "przecieków" ws. Szymona Hołowni, "najpierw niech przyjdzie wniosek i zobaczymy, co jest w nim napisane. Uważam, że nikt takiego wniosku nie napisze, bo wystawiłby się na autokompromitację".

Prowadzący rozmowę nawiązał do ww. słów Pełczyńskiej-Nałęcz. Gomoła odniósł się do nich następująco:

"Ona referuje do tego, że śledztwem ws. Collegium Humanum zarządzają osoby, które uchodzą w środowisku prokuratorskim bliskie Zbigniewowi Ziobrze. Zastanawia mnie to, jak to się dzieje, że po dwóch latach, kiedy to Koalicja Obywatelska, najpierw Bodnar, teraz Żurek, kontrolują tę sytuację, do takich spraw wciąż dochodzi. Tych kompromitacji prokuratury było w ostatnim czasie całkiem sporo. Chociażby kwestia nakazu aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Nawet prokuratura nie była w stanie dobrze sporządzić dokumentacji, żeby ten wniosek był zatwierdzony przez sąd".

Mieliśmy poczucie, że będziemy zbierać prokuraturę z podłogi po 2023 roku, kiedy przejmowaliśmy władzę. Okazuje się, że niewiele lepszego się zadziało i na pewno trzeba gruntownych reform. 

– dodał.

Jego zdaniem - "to jest tak, że w prokuraturze, jak i wielu innych miejscach w polskim systemie prawnym wykształcił się system klientelistyczny. Czasami wydaje mi się, że niektórzy posługują się tymi samymi modus operandi, którymi funkcjonowali jeszcze wcześniej. Teraz jednak wydaje im się, że jest inny mocodawca, ale robi się to samo".

Na pewno nie mam przekonania, że prokuratura była tak niezależna, jak powinna być. Zresztą nigdy nie była. Teraz wcale nie jest lepiej, co widać po sprawie Szymona Hołowni. Czy jest to centralnie sterowane - w to nie wierzę. Mam jednak nadzieję, że przyjdzie ktoś, kto będzie chciał to wyjaśnić.

– ocenił Gomoła.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska