Dziś w programie "Polityczna Kawa" Michał Moskal był pytany przez Tomasza Sakiewicza o termin wciągnięcia na agendę ustawy o ochronie zwierząt, zwanej potocznie "Piątką dla zwierząt", która wywołała wiele burzliwych dyskusji i sporów, także w gronie Zjednoczonej Prawicy. Procedowanie ustawy zbiegło się w czasie z prowadzonymi wewnątrz ZP rozmowami koalicyjnymi.
- Myślę, że [ustawa] nie była zaskoczeniem, bo mówiliśmy o tym co najmniej od trzech lat. Ten temat się pojawiał, próbowaliśmy go wprowadzić. Negocjacje koalicyjne cechowały się też tym, że musieliśmy w naszej koalicji, ale też w klubie, powiedzieć: sprawdzam. Czy rzeczywiście jako grupa organizacji, partii, mamy te same cele, o których mówimy otwarcie od dłuższego czasu i czy jesteśmy wobec siebie lojalni w takich podstawowych sprawach, które świadczą o naszym humanitaryzmie i o tym, by Polska nie była śmietniskiem Europy
- mówił Moskal w TV Republika.
Dodał, że "w niektórych wypadkach okazało się, że tej lojalności zbudowanej wokół Zjednoczonej Prawicy nie ma". Zapewnił jednak, że na chwilę obecną kryzysu w koalicji nie ma.
- Zjednoczona Prawica trwa dalej. Została podpisana umowa koalicyjna i widzimy dalsze pole do współpracy, także przy takich inicjatywach jak "Piątka dla zwierząt". Natomiast to, co się pojawiło w trakcie rozmów to to, że mamy ustalone jasne zasady dalszej współpracy i okazało się, że w pewnych sprawach nie było między nami a koalicjantami porozumienia nie co do spraw zasadniczych, natomiast było nieporozumienie co do metod, jakimi mamy działać i to musiało być wyjaśnione. Kluczem polityki prowadzonej przez Zjednoczoną Prawicę jest skuteczność i by prowadzić skuteczną politykę musimy mieć zdeterminowanych posłów, senatorów, koalicjantów i wszystkich działaczy związanych z naszą organizacją. To udało się w pewien sposób osiągnąć. Ten "kryzys" doprowadził tylko do tego, że jesteśmy silniejsi - powiedział.
18 września Sejm uchwalił nowelę ustawy o ochronie zwierząt. Nowelizacja wprowadza m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra, zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych oraz ubój rytualny tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych. Za jej przyjęciem głosowało 356 posłów, 75 było przeciw, a 18 wstrzymało się od głosu. Obecnie, wzbudzająca wiele kontrowersji ustawa, jest procedowana w Senacie.
ZOBACZ całość rozmowy z Michałem Moskalem w "Politycznej Kawie":