Awantura o... Smoleńsk
Portal TVN24.pl podał informację, że międzynarodowy zespół biegłych działających na zlecenie Prokuratury Krajowej stwierdził, że stan ciał ofiar katastrofy smoleńskiej nie wskazuje na wybuch w samolocie. Informacje miały się znaleźć w postanowieniu prokuratora Michała Przybyłowskiego z 24 listopada, dotyczącym dopuszczenia "dowodu z uzupełniającej opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej".
O tym, dlaczego tekst TVN to manipulacja, pisał redaktor naczelny Niezalezna.pl Grzegorz Wierzchołowski. Wskazał na kilka aspektów, o czym można przeczytać w linku poniżej. Portal Niezalezna.pl jako pierwszy ujawnił też treść postanowienia prokuratora, by rozwiać wszelkie wątpliwości w tej sprawie.
Do sprawy odniosła się także już prokuratura. Dotarliśmy do treści oświadczenia, jakie jest wydane w tej sprawie. Prokuratura odcina się od informacji podawanych przez TVN 24, informując, że wszystkie przyjęte wersje zdarzenia są wciąż weryfikowane przez śledczych.
Co więcej, w ubiegły czwartek Sejm miał głosować nad uchwałą uznającą Rosję za państwo sponsorujące terroryzm. Podczas wieczornej debaty reprezentanci klubów zgodnie wyrazili poparcie dla uchwały. W debacie do projektu uchwały została zgłoszona poprawka PiS, która wywołała sprzeciw opozycji. "Federacja Rosyjska jest bezpośrednio odpowiedzialna za zestrzelenie samolotu malezyjskich linii lotniczych (lot MH17) w lipcu 2014 r., kiedy to zginęło 298 pasażerów i członków załogi, oraz za katastrofę samolotu polskich sił powietrznych (lot 101) w Smoleńsku (Rosja) w kwietniu 2010 r., w której zginęło 96 osób znajdujących się na pokładzie, w tym Prezydent RP Lech Kaczyński, urzędnicy polskiego rządu, wysocy rangą dowódcy wojsk polskiego i NATO oraz członkowie polskiego parlamentu" - głosi poprawka.
Na wieść o tym, w Sejmie opozycja wszczęła awanturę i ostatecznie nie zgodziła się na przyjęcie poprawki zrywając kworum.
#Jedziemy. Kto ponosi odpowiedzialność za katastrofę smoleńską?#wieszwięcej https://t.co/3XpUkEZ28w
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) December 6, 2022
Postępowość według opozycji
Sprawę skomentował na antenie programu #Jedziemy Michała Rachonia europoseł PiS, były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.
- Polska opozycja totalna chce być proeuropejska i europejsko postępowa. Tę postępowość bardzo często określają Niemcy i tę postępowość ocenia się pod kątem pozycji wobec Rosji. W Europie panuje więc taki niemiecki pogląd, że Rosja musi być stałym elementem bezpieczeństwa, że za to, co się dzieje w ostatnich latach w polityce rosyjskiej, nie można skazywać Rosjan, a jedynie Putina i jego reżim. Tutaj opozycja polska, poza tym, że broni własnych działań starego rządu, chce być w tym nurcie rzekomo postępowym, europejskim, który w ten sposób zachowuje się wobec Rosji. Niemcom nie udało się zdobyć alternatywy, jak na razie, do rozwoju gospodarczego bez dostępu do tanich rosyjskich surowców, w szczególności gazu
- wyliczał europoseł.
Waszczykowski mówił również o kolejnych odtajnianych dokumentach m.in. notatkach Radosława Sikorskiego, wskazujących kierunek polityki polskiego rządu wobec Rosji za czasów rządu Donalda Tuska.
- Punktem docelowym tej polityki miały być Niemcy, którzy decydowali o UE i które miały tamtemu rządowi zagwarantować taką nirwanę w UE. Poleganie na UE miało zdjąć z nich wszelką odpowiedzialność za rządzenie w kraju, bo... UE kazała. Ale żeby wkupić się w te łaski niemieckie, należało wygrać wyścig w Europie o łaski rosyjskie, bo to Rosja dawała wtedy świadectwo bycia dobrym i postępowym Europejczykiem, nie rusofobem. W związku z tym szedł cały katalogu ustępstw wobec Rosji. Rosja przejrzała ten plan i żądała coraz więcej... Po katastrofie smoleńskiej domagała się zatem wyciszenia tej kwestii
- wskazał.
#Jedziemy |💬@WaszczykowskiW: Totalna opozycja chce być europejsko-postępowa, a tę postępowość bardzo często wyznaczają i określają Niemcy. Ocenia się ją pod kątem pozycji wobec Rosji. #wieszwięcej pic.twitter.com/Rh0T843Eaq
— TOP TVP INFO (@TOPTVPINFO) December 6, 2022