Uroczystość na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego zgromadziła nie tylko dowódców i żołnierzy, ale również przedstawicieli najwyższych władz państwowych oraz liczne grono Polaków. W swoim wystąpieniu prezydent Nawrocki podkreślił wyjątkowe znaczenie miejsca, w którym przemawia.
Bohaterowie naszej współczesności
Karol Nawrocki, stojąc przed Grobem Nieznanego Żołnierza, przypomniał o ofierze krwi, jaką pokolenia Polaków złożyły na ołtarzu wolności. Zaznaczył, że symbolika tego miejsca, uświęconego cierpieniem i poświęceniem, zobowiązuje do najwyższego szacunku dla dzisiejszych obrońców Ojczyzny.
"I dlatego, że jesteśmy świadomi tego, w jakiej symbolice i w jakim momencie i miejscu się spotykamy, to przez całe pięć lat swojego sprawowania urzędu będę nazywał was wszystkich, żołnierzy Wojska Polskiego, bohaterami naszej współczesności. Jesteście bohaterami naszej współczesności!"
– powiedział prezydent, zwracając się bezpośrednio do żołnierzy.
Jasny cel: 300-tysięczna armia, najsilniejsza w Europie
Przemówienie prezydenta nie było jedynie zbiorem patriotycznych apeli. Zawierało również konkretne i ambitne cele strategiczne, które mają być fundamentem bezpieczeństwa Polski. Nawrocki jednoznacznie stwierdził, że prawdziwe bezpieczeństwo opiera się na własnej sile, a sojusze są jej dopełnieniem.
"Sojusznicy bronią tylko tych, którzy sami potrafią się bronić. Dlatego jako prezydent Polski zrobię wszystko, aby w najbliższych latach zbudować co najmniej 300-tysięczną armię polską, najsilniejszą armię sojuszu północnoatlantyckiego w Europie!"
– zadeklarował nowy zwierzchnik sił zbrojnych.
Wizja ta, jak podkreślił, jest odpowiedzią na współczesne zagrożenia i warunkiem sine qua non rozwoju państwa. "Nie ma rozwoju Polski bez bezpieczeństwa. Nie ma dobrobytu Polski bez bezpieczeństwa. I nie ma bezpieczeństwa Polski bez polskiego żołnierza" – argumentował.
Aktywny zwierzchnik i współpraca z rządem
Prezydent Nawrocki zapowiedział, że zamierza być "aktywnym zwierzchnikiem sił zbrojnych", który, działając z woli wyborców, będzie miał realny wpływ na system rekrutacji, modernizacji i dalszego rozwoju Wojska Polskiego. Jednocześnie skierował jasny komunikat do rządu.
"Chcę, drodzy państwo, przekazać, że Pałac Prezydencki i Biuro Bezpieczeństwa Narodowego nie będzie redutą kontestacji działań rządu w zakresie naszego wspólnego bezpieczeństwa, a będziemy redutą motywacji, szukania wspólnych rozwiązań dla naszego wspólnego bezpieczeństwa narodowego"
– oświadczył. Wymienił nazwisko obecnego na uroczystościach Sławomira Cenckiewicza, nowego szefa BBN, którego publiczność nagrodziła brawami.
Karol Nawrocki zapowiedział również powołanie w ramach BBN specjalnego "departamentu technologii przełomowych", aby wspierać rozwój nowoczesnego uzbrojenia i oszczędzać krew polskiego żołnierza.
Przywództwo "za mną", a nie "naprzód"
Nawiązując do spuścizny Marszałka Józefa Piłsudskiego i historycznej daty 6 sierpnia, prezydent podkreślił, że jedynym znakiem łączącym wszystkich służących Polsce jest "orzeł biały i biało-czerwona flaga".
Kulminacją przemówienia była osobista obietnica złożona żołnierzom – deklaracja przywództwa z pierwszej linii, opartego na braterstwie broni i wspólnocie losu.
Wasz prezydent nigdy, obiecuję to, nigdy nie powie do was "naprzód". Zawsze będę mówił do was: "za mną". Byłem, jestem i będę z wami!
– zakończył Karol Nawrocki, co spotkało się z aplauzem zgromadzonych.