Bezpośrednim impulsem do pogorszenia relacji była decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” honorowego imienia „Bohaterów UPA”. Ukraiński prezydent argumentował, że ma to służyć kultywowaniu tradycji narodowego wojska oraz uhonorowaniu żołnierzy walczących w obronie kraju.
Decyzja wywołała w Polsce falę krytyki. Prezydent Karol Nawrocki uznał ją za nieakceptowalną i 19 czerwca zdecydował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później ukraiński przywódca odesłał odznaczenie do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Większość wskazuje na Zełenskiego
Sprawa poruszyła również opinię publiczną w Polsce. Z najnowszego badania United Surveys przeprowadzonego na zlecenie Wirtualnej Polski wynika, że 56 proc. respondentów uważa, iż za obecny kryzys w relacjach polsko-ukraińskich większą odpowiedzialność ponosi prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
20 proc. ankietowanych oceniło, że odpowiedzialność spoczywa w równym stopniu na obu przywódcach. Zaledwie 19,7 proc. badanych wskazało na prezydenta Karola Nawrockiego. Odpowiedź „nie wiem” lub „trudno powiedzieć” wybrało 4,3 proc. uczestników sondażu.
Wyraźny podział wśród wyborców
Wyniki badania pokazują, że ocena całej sytuacji jest mocno uzależniona od politycznych sympatii respondentów.
Wśród wyborców ugrupowań opozycyjnych aż 88 proc. wskazało Wołodymyra Zełenskiego jako osobę odpowiedzialną za eskalację sporu. Zaledwie 4 proc. uznało, że winę ponoszą obaj prezydenci, a tylko 3 proc. obarczyło odpowiedzialnością Karola Nawrockiego. 5 proc. nie miało zdania.
Inaczej wyglądały odpowiedzi osób deklarujących poparcie dla ugrupowań tworzących koalicję rządzącą. W tej grupie 44 proc. badanych uznało, że większą odpowiedzialność ponosi prezydent Polski, 38 proc. wskazało obie strony, natomiast 18 proc. obarczyło winą wyłącznie Wołodymyra Zełenskiego.
Wśród respondentów, którzy nie identyfikują się z żadnym obozem politycznym lub nie planują udziału w wyborach, wyniki były zbliżone do średniej krajowej. 56 proc. wskazało na prezydenta Ukrainy, 21 proc. uznało, że odpowiedzialność spoczywa po obu stronach, a 14 proc. wskazało na Karola Nawrockiego.