Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Gąciarek chce ścigać sędziów, którzy poparli kandydatów do KRS w 2021 r. Dziś głos zabrał legalny rzecznik

Stanowczo stwierdzam, że próba „przedstawienia zarzutów” sędziom za skorzystanie z przewidzianego w ustawie uprawnienia [poparcia kandydatów do KRS] jest działaniem jaskrawo sprzecznym z zasadą demokratycznego państwa prawnego (...) Takie praktyki są właściwe dla państw niedemokratycznych - napisał w mediach społecznościowych sędzia Adam Jaworski, legalny zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie. - Bezprawna akcja osoby [Piotra Gąciarka], która z pełną świadomością pogwałcenia prawa szykanuje sędziów, uzurpując sobie uprawnienia do wpływania na warunki pełnienia przez nich służby jest w moim przekonaniu jaskrawym przejawem przestępnego przywłaszczenia funkcji publicznej, wyczerpującego dyspozycję art. 227 kodeksu karnego - dodał legalny Rzecznik Dyscypliny przy stołecznym SA, sędzia Piotr Schab.

Zastępca rzecznika dyscypliny przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, Piotr Gąciarek, postawił w ubiegłym tygodniu zarzuty dyscyplinarne 15 sędziom, którzy w 2021 r. poparli kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Tymczasem w tym roku - sądy zachęcały do popierania kandydatów do KRS. 

"Podpis pod kandydaturą do KRS w 2018 czy 2021 r. to uchybienie godności urzędu. Ten sam rodzaj podpisu w 2026 r. cnota i praworządność. Naprawdę trudno znaleźć dla tego logiczne uzasadnienie" - komentuje decyzję sędzia Kamila Borszowska-Moszowska ze stowarzyszenia "Veritas et Ius". 

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów "Sędziowie RP" wskazało, że postanowienie wydane przez zastępcę rzecznika dyscypliny nie ma skutków prawnych - ponieważ Piotr Gąciarek został "powołany" na to stanowisko przez osobę nieuprawnioną i po bezprawnym przerwaniu kadencji urzędujących rzeczników przy warszawskim Sądzie Apelacyjnym.

Dziś głos w tej sprawie zabrał legalny zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, sędzia Adam Jaworski.

Zadeklarował, że żadnych postępowań dyscyplinarnych względem sędziów ws. podpisywania list poparcia do KRS nie wszczynał ani on, ani drugi zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy SA w Warszawie, sędzia Piotr Bojarczyk.

"Obecnie faktycznie wykonujący czynności ZRD przy SA w Warszawie SSO Piotr Gąciarek nie objął legalnie tej funkcji. Jestem Zastępcą Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, powołanym 15.10.2022 r. na 4-letnią kadencję, która upływa w dniu 15.10.2026 r. Drugim Zastępcą Rzecznika Dyscyplinarnego przy SA w Warszawie jest SSO Piotr Bojarczuk. Próba „odwołania” nas z tej funkcji pismem SSR Joanny Raczkowskiej nie miała podstawy prawnej i nie wywołała skutków prawnych, mimo faktycznego uniemożliwienia nam wykonywania obowiązków"

- wskazał Jaworski.

Dodał - podobnie jak "Sędziowie RP", że wszczęcie postępowania przez sędziego Gąciarka "jest pozbawione znaczenia prawnego" ze względu na wadliwość jego powołania.

"Stanowczo stwierdzam, że próba „przedstawienia zarzutów” sędziom za skorzystanie z przewidzianego w ustawie uprawnienia jest działaniem jaskrawo sprzecznym z zasadą demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji). Fundamentalną zasadą, znaną studentom już po zajęciach ze wstępu do prawoznawstwa jest zakaz karania obywatela za działania dozwolone przez prawo. Takie praktyki są właściwe dla państw niedemokratycznych"

- wskazał sędzia Jaworski.

Głos zabrał również legalny Rzecznik Dyscyplinarny przy SA w Warszawie, sędzia Piotr Schab.

Wyraził pełne poparcie dla stanowiska sędziego Jaworskiego.

- Bezprawna akcja osoby, która z pełną świadomością pogwałcenia prawa szykanuje sędziów, uzurpując sobie uprawnienia do wpływania na warunki pełnienia przez nich służby jest w moim przekonaniu jaskrawym przejawem przestępnego przywłaszczenia funkcji publicznej, wyczerpującego dyspozycję art. 227 kodeksu karnego. Osoba ta sięga po środki represji, które nigdy nie leżały, nie leżą i prawdopodobnie nie będą leżeć w jej gestii, wywodząc przed opinią publiczną, iż pełni funkcję zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie w sytuacji, w której przywłaszczenie tej funkcji stanowi ogniwo w łańcuchu oczywistego bezprawia, zmierzającego do pełnego podporządkowania korpusu sędziowskiego wulgarnym interesom politycznym

- ocenił sędzia Piotr Schab.

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska