Zastępca rzecznika dyscypliny przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, Piotr Gąciarek, postawił w ubiegłym tygodniu zarzuty dyscyplinarne 15 sędziom, którzy w 2021 r. poparli kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Tymczasem w tym roku - sądy zachęcały do popierania kandydatów do KRS.
"Podpis pod kandydaturą do KRS w 2018 czy 2021 r. to uchybienie godności urzędu. Ten sam rodzaj podpisu w 2026 r. cnota i praworządność. Naprawdę trudno znaleźć dla tego logiczne uzasadnienie" - komentuje decyzję sędzia Kamila Borszowska-Moszowska ze stowarzyszenia "Veritas et Ius".
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów "Sędziowie RP" wskazało, że postanowienie wydane przez zastępcę rzecznika dyscypliny nie ma skutków prawnych - ponieważ Piotr Gąciarek został "powołany" na to stanowisko przez osobę nieuprawnioną i po bezprawnym przerwaniu kadencji urzędujących rzeczników przy warszawskim Sądzie Apelacyjnym.
Dziś głos w tej sprawie zabrał legalny zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, sędzia Adam Jaworski.
Zadeklarował, że żadnych postępowań dyscyplinarnych względem sędziów ws. podpisywania list poparcia do KRS nie wszczynał ani on, ani drugi zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy SA w Warszawie, sędzia Piotr Bojarczyk.
"Obecnie faktycznie wykonujący czynności ZRD przy SA w Warszawie SSO Piotr Gąciarek nie objął legalnie tej funkcji. Jestem Zastępcą Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, powołanym 15.10.2022 r. na 4-letnią kadencję, która upływa w dniu 15.10.2026 r. Drugim Zastępcą Rzecznika Dyscyplinarnego przy SA w Warszawie jest SSO Piotr Bojarczuk. Próba „odwołania” nas z tej funkcji pismem SSR Joanny Raczkowskiej nie miała podstawy prawnej i nie wywołała skutków prawnych, mimo faktycznego uniemożliwienia nam wykonywania obowiązków"
- wskazał Jaworski.
Dodał - podobnie jak "Sędziowie RP", że wszczęcie postępowania przez sędziego Gąciarka "jest pozbawione znaczenia prawnego" ze względu na wadliwość jego powołania.
"Stanowczo stwierdzam, że próba „przedstawienia zarzutów” sędziom za skorzystanie z przewidzianego w ustawie uprawnienia jest działaniem jaskrawo sprzecznym z zasadą demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji). Fundamentalną zasadą, znaną studentom już po zajęciach ze wstępu do prawoznawstwa jest zakaz karania obywatela za działania dozwolone przez prawo. Takie praktyki są właściwe dla państw niedemokratycznych"
- wskazał sędzia Jaworski.
❗️❗️❗️❗️❗️❗️❗️❗️❗️❗️
— Adam Jaworski (@AdamJaw78742019) August 17, 2026
Warszawa, dnia 17 sierpnia 2026 r.
Komunikat
Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie
W związku z opublikowanym na stronie…
Głos zabrał również legalny Rzecznik Dyscyplinarny przy SA w Warszawie, sędzia Piotr Schab.
Wyraził pełne poparcie dla stanowiska sędziego Jaworskiego.
- Bezprawna akcja osoby, która z pełną świadomością pogwałcenia prawa szykanuje sędziów, uzurpując sobie uprawnienia do wpływania na warunki pełnienia przez nich służby jest w moim przekonaniu jaskrawym przejawem przestępnego przywłaszczenia funkcji publicznej, wyczerpującego dyspozycję art. 227 kodeksu karnego. Osoba ta sięga po środki represji, które nigdy nie leżały, nie leżą i prawdopodobnie nie będą leżeć w jej gestii, wywodząc przed opinią publiczną, iż pełni funkcję zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie w sytuacji, w której przywłaszczenie tej funkcji stanowi ogniwo w łańcuchu oczywistego bezprawia, zmierzającego do pełnego podporządkowania korpusu sędziowskiego wulgarnym interesom politycznym
- ocenił sędzia Piotr Schab.
Jako Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych, który w wyniku oczywistego bezprawia pozbawiony został narzędzi pełnienia powierzonej mu funkcji, wyrażam pełne poparcie dla stanowiska legalnego zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie,… https://t.co/Bh7svEIc7F
— Piotr Schab (@PiotrSchab25737) August 17, 2026