Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Dziś do Polski przyleci pierwszy transport poszkodowanych w wypadku na Węgrzech. Będzie to ok. 20 osób

- Mamy 18 osób, które możemy przetransportować ze szpitala w Nyiregyhaza, z Egeru wstępnie wskazaliśmy sześć osób, z czego dwie osoby mają jeszcze prowadzone dodatkowe badania pod kątem tego, czy będą mogły dzisiaj wrócić specjalnym samolotem do Polski - poinformowała wiceminister zdrowia, Katarzyna Kacperczyk. Pierwszy transport pacjentów do Polski ma wylecieć z Węgier dziś wieczorem.

W nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 na wschodzę Węgier doszło do wypadku autokaru z polskimi turystami; zginęło 12 osób, dziesięć jest w stanie ciężkim. Pozostałe 37 osób odniosło lekkie obrażenia. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Medjugorje.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

Poszkodowani trafili do szpitali w Miszkolcu, Debreczynie, Nyiregyhazie i Egerze. W niedzielę w godzinach wieczornych na Węgry wyleciał z Polski specjalny samolot z przedstawicielami MSZ i służb medycznych.

- Celem naszego wyjazdu jest dokonanie oceny sytuacji, przede wszystkim stanu zdrowia pacjentów, szczególnie pod kątem możliwości przetransportowania poszkodowanych w tym wypadku (autobusu) do kraju. Leci z nami do Budapesztu dzisiaj sześciu medyków - anestezjolog, chirurg, ortopeda oraz trzech ratowników medycznych

–  powiedziała wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.

Dziś wiceminister Kacperczyk poinformowała, że zespół polski we współpracy z lekarzami węgierskimi dokonali oglądu sytuacji i kwalifikacji polskich pacjentów do transportu do Polski ze szpitali w Egerze i Nyiregyhaza.

- Mamy 18 osób, które możemy przetransportować ze szpitala w Nyiregyhaza, z Egeru wstępnie wskazaliśmy sześć osób, z czego dwie osoby mają jeszcze prowadzone dodatkowe badania pod kątem tego, czy będą mogły dzisiaj wrócić specjalnym samolotem do Polski. Będziemy mieli niedługo tę informację, czy zabieramy z Egeru 6 czy 4 osoby., Trzy osoby będą musiały tutaj zostać. Z tego, co mówią lekarze, stan tych osób jest stabilny, ale nie ma decyzji o wypisie. Jedna osoba kwalifikuje się do wypisania, ale przebywa tu rodzina, więc zostanie zaopiekowana przez rodzinę. Też rozmawialiśmy z tą osobą i zostanie pod opieką rodziny

- powiedziała wiceminister zdrowia. Dodała, że następnie polski zespół będzie weryfikować pacjentów z lekarzami węgierskimi do transportu w placówkach z Miszkolcu i Debreczynie.

- Wstępnie wylot planujemy w godzinach wieczornych i międzylądowanie w Rzeszowie. Pani wojewoda podkarpacka zapewnia opiekę na miejscu i przejęcie tych osób. Jesteśmy przygotowani do sukcesywnego transportu tych osób, które zostaną ze względów zdrowotnych w szpitalach na Węgrzech - zadeklarowała Kacperczyk.

Rzeczniczka Szpitala im. Ferenca Markhota w Egerze Erzsebet Szegedi przekazała węgierskiej agencji MTI, że w szpitalu przebywa 10 osób rannych w wypadku. Siedem z nich leczonych jest na oddziale urazowym, dwie na oddziale ortopedii, a jedna na oddziale intensywnej terapii.

Stan wszystkich pacjentów jest stabilny, choć niektórzy czekają na kolejne badania – powiedziała Szegedi. Dodała, że cztery osoby są w stanie ciężkim. Stwierdzono u nich złamania w obrębie kręgosłupa szyjnego lub piersiowego oraz złamania kości czaszki.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska