Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Minister zdrowia: "Nie potrafię rozstrzygnąć sprawy Kacprzyka". Polacy w sondażu wyrazili się jednoznacznie

Jak wynika z sondażu SW Research dla rp.pl, ponad 57 proc. Polaków uważa, że w związku z aferą w Szpitalu Południowym Jolanta Sobierańska-Grenda powinna stracić ministerialne stanowisko.

Sprawa Dawida Kacprzyka i jego bajońskich zarobków w służbie zdrowia, która wywołała lawinę porażających doniesień o sytuacji w warszawskich Szpitalu Południowym, rozpala opinię publiczną już od blisko dwóch tygodni.

Głos zabierali różni przedstawiciele obozu rządzącego - od Rafała Trzaskowskiego, prezydenta Warszawy, któremu podlega szpital, Marcina Kierwińskiego, szefa MSWiA i szefa warszawskich struktur KO, po szefa rządu Donalda Tuska. Brakowało jednak głosu minister zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy.

W środę minister zdrowia ograniczyła się do zamieszczonego w sieci oświadczenia, w którym poinformowała o zleceniu kontroli na SOR-ach Szpitala Południowego i Szpitala Bródnowskiego. W czwartek Sobierańska-Grenda pojawiła się na briefingu prasowym, gdzie mówiła o likwidacji kominów płacowych.

W piątek na antenie neoTVP Jolanta Sobierańska-Grenda przekonywała, że państwo zadziałało prawidłowo ws. afery w Szpitalu Południowym.

Dodała jednocześnie, że "nie potrafi rozstrzygnąć kwestii lekarza, który bez kwalifikacji był na SOR", a powodem miał być brak znajomości treści umowy.

Pewni rozstrzygnięcia kadrowego są jednak Polacy. Jak wynika z sondażu SW Research dla rp.pl, ponad 57 proc. Polaków uważa, że w związku z aferą w Szpitalu Południowym Sobierańska-Grenda powinna stracić ministerialne stanowisko. 

18,5 proc. badanych było przeciwnego zdania, a ponad 24 proc. ankietowanych nie miała zdania w tej sprawie. 

Źródło: niezalezna.pl, rp.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska