Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Katastrofa dla bezpieczeństwa państwa. Nieoficjalne: Wyciekły dane wrażliwe funkcjonariuszy służb i ich rodzin

- Wśród osób, których dane wyciekły są nie tylko byli, ale również obecni funkcjonariusze służb specjalnych (także wysocy ranga oficerowie). Cyberprzestępcy wiedzą więc na co się leczyli i jakie leki przyjmowali. Dla wrogich wywiadów wiedza bezcenna… - przekazał w mediach społecznościowych dziennikarz śledczy Piotr Nisztor.

W środę wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że doszło do „wycieku danych sięgającego blisko 19 mln obywateli polskich”. Sprawa związana jest z atakiem na MyDr.  Jak stwierdził Gawkowski, „mamy do czynienia z niebywałym i bardzo dużym incydentem w zakresie bezpieczeństwa polskiej infosfery”. Dane dotyczą osób, „które w różnych kategoriach korzystały z wsparcia medycznego”.

Polityk poinformował, że wdrożono procedurę mającą zabezpieczyć wykradzione dane. Jej częścią miało być przeniesienie informacji do bazy Bezpieczne Dane (bezpiecznedane.gov.pl), gdzie każdy obywatel miałby możliwość sprawdzenia, czy jego dane wyciekły. Tymczasem kilkanaście godzin po ujawnieniu wycieku danych 19 mln Polaków będących w dyspozycji firmy MyDr nadal nie można sprawdzić, kogo one dotyczą.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”

Opozycja ostro krytykuje działania rządu w tej sprawie, wskazując, że obywatele pozostają bez konkretnej wiedzy i nie są odpowiednio informowani i powiadamiani o ryzykach.

Co więcej, media informują o niepokojącej sytuacji.

Jak ustalił Polsat News, wśród osób, których dane mogły znaleźć się w przejętych bazach, są również żołnierze oraz pracownicy Ministerstwa Obrony Narodowej.

Według tych informacji osoby zatrudnione w resorcie otrzymały specjalne komunikaty ostrzegające przed możliwymi konsekwencjami wycieku. Chodzi nie tylko o podstawowe dane osobowe, ale także informacje związane z leczeniem i historią korzystania z opieki zdrowotnej.

Dziennikarz śledczy TV Republika, Piotr Nisztor poinformował w mediach społecznościowych, że - nieoficjalnie - wśród, których dane wyciekły znaleźli się także byli i obecni funkcjonariusze służb specjalnych, w tym wysocy rangą oficerowie.

Cyberprzestępcy wiedzą więc, na co się leczyli i jakie leki przyjmowali. Dla wrogich wywiadów wiedza bezcenna…

- dodał Nisztor.

Podkreślił również, że wyciekły także wrażliwe dane rodzin funkcjonariuszy.

Ta historia potężnie osłabia bezpieczeństwo RP. Panie Gawkowski, kiedy dymisja? - zapytał dziennikarz.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska