W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki podpisał umowę o realizacji projektu grantowego "Wsparcie dzieci z rodzin pegeerowskich w rozwoju cyfrowym – granty PPGR". Z programu skorzystają1604 gminy, a łączna kwota przeznaczona na ten projekt wynosi 586 222 805 zł. - Program, z którym startujemy, program 500 mln, w którym przeznaczamy komputery i tablety dla dzieci i młodzieży w szkołach popegeerowskich, ma na celu wyrównanie przede wszystkich szans - wyjaśnił szef rządu.
Szansa dla gmin popegeerowskich
Zapytaliśmy posłankę Prawa i Sprawiedliwości Teresę Wargocką, która jest członkiem Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz wiceprzewodniczącą Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o to, czy taki program jest potrzebny i czy tereny popegeerowskie wciąż potrzebują dużego wsparcia od państwa. - Polska nie rozwija się równomiernie. Tereny popegeerowskie przez wiele lat przez politykę po 89 roku nie uzyskały swojej szansy na dobry rozwój infrastruktury drogowej, komunikacyjnej. W każdym obszarze dochody w tych gminach były niskie z tego względu, że właśnie w nich mieliśmy do czynienia z największym zaniedbaniem infrastrukturalnym - stwierdziła.
- Niestety te różnice w Polsce są bardzo duże. Gminy popegeerowskie cały czas czekają na swoją szansę. Mieliśmy program wsparcia, który przekazywał około 300 milionów złotych na rozwój infrastruktury, a dzisiaj jest bardzo dobry program dotyczący wyrównania szans edukacyjnych dzieci i młodzieży na tych terenach
- zauważyła.
Wyzwania współczesnej edukacji
Teresa Wargocka zwróciła uwagę, że zasób finansowy rodzin jest również zależny od tego, w jakim miejscu Polski mieszkają i jakie mają dochody z pracy. - Na pewno ten program jest więc bardzo dobrze celowy. Jest kompleksowy - są tablety, sprzęt komputerowy - ale również dostęp do internetu. Polska szkoła się zmienia, staje się bardziej nowoczesna, otwarta na nowe wyzwania i również w tym zakresie ten zasób wiedzy, jaki daje możliwość korzystania z takich multimedialnych pomocy dydaktycznych. One są w ostatnich latach bardzo poszerzone poprzez rządowy program e-podręczniki, to jest ogromna szansa na to, żeby nauczyciele mieli dodatkowe narzędzia pracy, a również, żeby uczniowie mogli rozwijać swoje zainteresowania i poszerzać możliwości edukacyjne - podkreśliła.
- To dobry program. Sama byłam dzisiaj zaskoczona, że aż ponad 250 tysięcy dzieci otrzyma taką szansę na edukacje bardziej nowoczesną, otwierającą na różne źródła wiedzy
- zakończyła posłanka Prawa i Sprawiedliwości.