Roman Giertych odniósł się w mediach społecznościowych do sprawy skazania Adama Borowskiego, który – jak sam twierdzi – o wyroku dowiedział się dopiero po czasie. Wpis zaś skierował bezpośrednio do Tomasza Sakiewicza, który wcześniej poinformował: "Adam Borowski jest po udarze i ma raka. Ma iść na pół roku do więzienia za krytykę Giertycha".
– Nie za krytykę, ale za ciężkie zniesławienie. Zobowiązał się, że przeprosi i nie przeprosił. Sąd dał mu warunkowe umorzenie z obowiązkiem przeprosin i znów tego nie zrobił, a więc pójdzie siedzieć
– stwierdził Giertych.
I dodał:
– Gdy trzeba iść za kratki, to jakoś wszyscy jesteście chorzy. Jeżeli jednak w tym przypadku to prawda, to zawsze może wnieść o odroczenie wykonania kary. Sąd powoła biegłego i go przebada.
Nie za krytykę, ale za ciężkie zniesławienie. Zobowiązał się że przeprosi i nie przeprosił. Sąd dał mu warunkowe umorzenie z obowiązkiem przeprosin i znów tego nie zrobił, a więc pójdzie siedzieć. To dopiero pierwszy z Pana “dziennikarzy”. Na końcu przyjdzie i czas na Pana.
— Roman Giertych (@GiertychRoman) January 20, 2026
Gdy… https://t.co/dKzwUaTV14
Sprawa toczyła się przed warszawskim sądem. Oskarżyciel prywatny argumentował, że wypowiedzi Borowskiego mogły „poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu adwokata”. Giertych domagał się również 200 tys. zł zadośćuczynienia.
Sam Adam Borowski w rozmowie na antenie Telewizji Republika podkreślał, że nie wiedział o zapadłym wyroku.
– Wyrok zapadł wcześniej, ja się dzisiaj o nim dowiedziałem (…) Nawet nie wiedziałem, że jest wyrok sześciu miesięcy
– mówił.
Jak zaznaczał, brak wiedzy o orzeczeniu pozbawił go możliwości złożenia apelacji. W szerszym kontekście odniósł się także do sytuacji politycznej w Polsce.
– W momencie, kiedy ten rząd zaczął rządzić i łamać prawo, konstytucję, wiedziałem, że musimy być gotowi na ofiary (…) ta władza jest władzą złą, która chce wprowadzić tutaj terror
– stwierdził.
Borowski dodał również:
– Jestem gotów iść do więzienia, żeby obalić tę władzę, bo ta władza jest antypolska. Każdy dzień jej rządów to szkoda dla Polaków i dla Polski. Nie pomówiłem pana Giertycha — powiedziałem prawdę.