Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Coraz większe kłopoty Trzaskowskiego. Tak internet odpowiedział na akcję referendalną

Po rozpoczęciu zbiórki podpisów pod referendum ws. odwołania Rafała Trzaskowskiego emocje przeniosły się do internetu. Z analizy Res Futura Data House wynika, że 58 proc. przeanalizowanych komentarzy opowiada się za odwołaniem prezydenta Warszawy, a 42 proc. jest temu przeciwnych.

Autor:

W czwartek rozpoczęła się akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum ws. odwołania prezydenta stolicy, jak i Rady Miasta. Na ulice Warszawy wyszli wolontariusze ubrani w charakterystyczne pomarańczowe kamizelki i czapki, reprezentujący obywatelską inicjatywę - Stołeczną Operację Referendalną. Zbiórka podpisów potrwa do 28 września.

Jak poinformował w poniedziałek w mediach społecznościowych Maciej Wilk - do tej pory zebrano 15 tysięcy podpisów. Aby referendum mogło się odbyć, konieczne jest zebranie około 132 tysięcy głosów, choć - jak zaznaczył Wilk - dokładną liczbę wymaganych podpisów poda komisarz wyborczy.

"Stolica się budzi. Zbiórka podpisów pod wnioskiem o odwołanie władz miasta wzbudza entuzjazm Warszawiaków. Udowodniliśmy, że oddolna, obywatelska akcja może być profesjonalna i skuteczna"

– napisał inicjator akcji.

Wilk zaapelował do ruchów i organizacji miejskich lub dzielnicowych, stowarzyszeń mieszkańców, spółdzielców i lokatorów, a także związków zawodowych działających w spółkach miejskich, by dołączyły do zbiórki podpisów.

Analiza komentarzy. Internet za odwołaniem Trzaskowskiego

Kolektyw analityczny Res Futura Data House przeanalizował dyskusję prowadzoną w mediach społecznościowych po rozpoczęciu zbiórki podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego z funkcji prezydenta Warszawy.

Według przedstawionych wyników 58 proc. przeanalizowanych komentarzy wyrażało poparcie dla odwołania samorządowca, natomiast 42 proc. było temu przeciwnych.

Jak podano, analiza objęła około 7 mln zasięgu w mediach społecznościowych. Autorzy wskazali, że około 3 proc. aktywności stanowiły konta zakwalifikowane jako boty. Badanie oparto na komentarzach publikowanych m.in. na Facebooku, X, Instagramie i TikToku, wykorzystując narzędzia analizy sentymentu wsparte oceną analityków.

Jak można podpisać wniosek?

Podpisy pod wnioskiem o referendum można składać na kilka sposobów - w specjalnych punktach, bezpośrednio u wolontariuszy, poprzez pobranie od nich list i samodzielne zebranie podpisów na przykład wśród domowników, a także pobierając kartę ze strony internetowej Stołecznej Operacji Referendalnej, podpisując ją i wysyłając lub przynosząc do siedziby organizacji.

Aby zwołać referendum, potrzebne są podpisy 10 proc. uprawnionych do głosowania w Warszawie, czyli około 132 tysięcy osób. To jednak dopiero pierwszy etap - próg ważności samego referendum wynosi trzy piąte liczby głosujących z ostatnich wyborów samorządowych, co oznacza konieczność udziału w głosowaniu około 450 tysięcy osób.

Warto przypomnieć, że w Warszawie odbyło się już referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta - w październiku 2013 roku dotyczyło ono odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz. Główną przyczyną było wówczas niezadowolenie części mieszkańców i opozycji z jej decyzji - inicjatorzy zarzucali jej między innymi złą organizację komunikacji miejskiej, podwyżki cen biletów, chaos wokół wywozu śmieci oraz opóźnienia w kluczowych inwestycjach, takich jak budowa metra czy Mostu Północnego. Tamto referendum okazało się jednak nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. Do urn poszło wówczas jedynie 25,66 proc. uprawnionych, nie wypełniono więc obowiązującego wtedy progu 30 procent.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, Res Futura Data House

NAJNOWSZE Polska