Proces Sebastiana M. trwa od roku. W środę jako pierwsza stanowisko przedstawiła prokuratura, która wniosła o uznanie oskarżonego za winnego i wymierzenie mu kary ośmiu lat więzienia.
Prokurator Aleksander Duda z Prokuratury Okręgowej w Katowicach zawnioskował również o 15-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Prokuratura chce także, aby Sebastian M. miał ograniczoną możliwość ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie - dopiero po odbyciu trzech czwartych zasądzonej kary.
Śledczy domagają się ponadto zasądzenia zadośćuczynienia dla rodzin ofiar w łącznej wysokości 2,2 mln zł.
Śmiertelny wypadek na A1
Prokurator w mowie końcowej zwracał uwagę przede wszystkim na sposób jazdy Sebastiana M. Według śledczych BMW poruszało się z bardzo dużą prędkością, a sposób prowadzenia samochodu był brawurowy i stwarzał poważne zagrożenie na drodze.
Do tragicznego wypadku doszło 16 września 2023 roku wieczorem na autostradzie A1 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego. Na wysokości miejscowości Sierosław, na jezdni w kierunku Katowic, BMW zderzyło się z samochodem marki Kia.
Kia uderzyła w bariery energochłonne, a następnie stanęła w płomieniach. W samochodzie znajdowała się trzyosobowa rodzina - małżeństwo oraz ich pięcioletni syn. Wszyscy zginęli.
W środę przed sądem wygłaszane są mowy końcowe. Po stanowisku prokuratury swoje argumenty przedstawią pozostałe strony postępowania.