Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Kłopoty Trzaskowskiego? Wystarczyły cztery dni, by zebrać tysiące podpisów za referendum

W cztery dni zebrano 15 tysięcy głosów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy i rady miasta - poinformował inicjator akcji Maciej Wilk.

W czwartek rozpoczęła się akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum. Na ulice Warszawy wyszli wolontariusze ubrani w charakterystyczne pomarańczowe kamizelki i czapki, reprezentujący obywatelską inicjatywę - Stołeczną Operację Referendalną. Zbiórka podpisów potrwa do 28 września.

Potrzeba około 132 tysięcy podpisów

Jak przekazał w poniedziałek Maciej Wilk, do tej pory zebrano 15 tysięcy podpisów. Aby referendum mogło się odbyć, konieczne jest zebranie około 132 tysięcy głosów, choć - jak zaznaczył Wilk - dokładną liczbę wymaganych podpisów poda komisarz wyborczy.

"Stolica się budzi. Zbiórka podpisów pod wnioskiem o odwołanie władz miasta wzbudza entuzjazm Warszawiaków. Udowodniliśmy, że oddolna, obywatelska akcja może być profesjonalna i skuteczna" - napisał inicjator akcji.

Wilk zaapelował do ruchów i organizacji miejskich lub dzielnicowych, stowarzyszeń mieszkańców, spółdzielców i lokatorów, a także związków zawodowych działających w spółkach miejskich, by dołączyły do zbiórki podpisów.

"Łączymy ludzi i organizacje ze wszystkich stron politycznego spektrum. Wznosimy się ponad ideologiczne podziały. Łączy nas jedno: chęć zapoczątkowania zmian - na lepsze - w naszym ukochanym mieście" - podkreślił Wilk.

Jak można podpisać wniosek?

Podpisy pod wnioskiem o referendum można składać na kilka sposobów - w specjalnych punktach, bezpośrednio u wolontariuszy, poprzez pobranie od nich list i samodzielne zebranie podpisów na przykład wśród domowników, a także pobierając kartę ze strony internetowej Stołecznej Operacji Referendalnej, podpisując ją i wysyłając lub przynosząc do siedziby organizacji.

Aby zwołać referendum, potrzebne są podpisy 10 proc. uprawnionych do głosowania w Warszawie, czyli około 132 tysięcy osób. To jednak dopiero pierwszy etap - próg ważności samego referendum wynosi trzy piąte liczby głosujących z ostatnich wyborów samorządowych, co oznacza konieczność udziału w głosowaniu około 450 tysięcy osób.

Warto przypomnieć, że w Warszawie odbyło się już referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta - w październiku 2013 roku dotyczyło ono odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz. Główną przyczyną było wówczas niezadowolenie części mieszkańców i opozycji z jej decyzji - inicjatorzy zarzucali jej między innymi złą organizację komunikacji miejskiej, podwyżki cen biletów, chaos wokół wywozu śmieci oraz opóźnienia w kluczowych inwestycjach, takich jak budowa metra czy Mostu Północnego. Tamto referendum okazało się jednak nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. Do urn poszło wówczas jedynie 25,66 proc. uprawnionych, nie wypełniono więc obowiązującego wtedy progu 30 procent.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polityka