Dziś w radiu TOK FM Siemoniak odniósł się do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który mówiąc o kwestii bonifikaty w stolicy za przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności, stwierdził, że PO "rabuje Polaków" w samorządach.
Siemoniak stwierdził, że w ataku na Trzaskowskiego widzi... próbę zemsty za to, że wygrał on wybory w Warszawie. Zaznaczył, że kwestia dotycząca bonifikat nie zaczęła się od ubiegłego czwartku i nie była też elementem programu wyborczego Platformy Obywatelskiej, czy kampanii wyborczej.
"W Radzie Warszawy trzy dni przed wyborami, na wniosek radnych PiS, gdy nie mieliśmy już większości, bo część radnych odeszła, coś takiego przegłosowano i ja się zgadzam, to jest kwestia wiarygodności i tę wiarygodność trzeba odbudować, natomiast przydawanie do tego, jakiegoś takiego elementu, że to ma coś wspólnego z 500 plus, jest absurdalne"
- stwierdził Siemoniak.
Wiceszef Platformy zebrał się też na wyjątkową szczerość, bo dodał, że nie jest od propagandy, żeby mówić, że wszystko jest świetnie, bo... "jak ludzie mają wątpliwości, to znaczy, że nie jest". Tylko jak zdenerwowanym warszawiakom wytłumaczy to sam Trzaskowski?
Ustawa z lipca 2018 r. umożliwia przekształcenie od 1 stycznia 2019 r. prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. Dotyczy ona gruntów zabudowanych wyłącznie jednorodzinnymi lub wielorodzinnymi budynkami mieszkalnymi, w których co najmniej połowę liczby lokali stanowią mieszkania. Przekształcenie, zgodnie z ustawą, musi być odpłatne.
O wysokości bonifikaty w przypadku mieszkań i domów na gruntach samorządowych, decydują samorządy. W połowie października Rada Warszawy przyjęła uchwałę ustalającą 98-proc. bonifikatę jako standardową, a 99-procentową w przypadku użytkowania wieczystego trwającego powyżej 50 lat. Te stawki miały obowiązywać od 1 stycznia 2019 roku. Projekt uchwały przedstawił ówczesny wiceszef rady Dariusz Figura (PiS), ale poparli go jednomyślnie wszyscy radni biorący udział w głosowaniu.
Z kolei w ubiegłym tygodniu Rada Warszawy zdecydowała o zmniejszeniu bonifikaty z 98 proc. do maksimum 60 proc. Wnosił o to wiceprezydent stolicy Robert Soszyński. Przeciw zmianie protestowali radni PiS.