Waldemar Żurek odwołał 47 prezesów i wiceprezesów sądów bez zachowania właściwej procedury - przekazał na konferencji prasowej Marcin Warchoł. Były wiceszef resortu sprawiedliwości podkreślił, że odbyło się to bez udziału kolegium sądu.
- Minister Żurek odwołał ich wedle swojego widzimisię - dodał.
"Bezczelnie łamie prawo"
- Nikt nie może być karany za to, że stosuje się do obowiązującego prawa. Sędziowie, którzy nabyli te uprawnienia, dziś są za to karani i bezprawnie wyrzucani z pracy tylko dlatego, że zachowali się zgodnie z prawem. Nikt inny jak minister sprawiedliwości powinien dawać wyraz szacunku do prawa. Funkcję ministra sprawiedliwości sprawuje osoba, która bezczelnie łamie prawo - stwierdził Warchoł.
Zbigniew Ziobro przypomniał słowa premiera Donalda Tuska, który na początku swojego urzędowania zadeklarował, że "w imię demokracji walczącej nie będzie literalnie przestrzegał prawa, ale będzie je interpretował tak, jak je rozumie".
- Istotą demokratycznego państwa prawa jest niezawisłość sędziowska i jednym z elementów gwarancji tej niezawisłości jest powoływanie prezesów sądów na kadencje. Właśnie tę gwarancję w sposób ordynarny zbrukał minister Żurek, odwołując bez podstawy prawnej kilkudziesięciu prezesów sądów. Argumentacja, jakiej użył jest kolejnym przestępstwem samym w sobie, bo nie można nikogo karać, że stosuje się do obowiązującego w państwie prawa - przypomniał były minister.
Stąd informacja o złożeniu do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez Waldemara Żurka.
🔴 Konferencja prasowa PiS https://t.co/YBtNKXPFMB
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) August 27, 2025