Po przejęciu funkcji ministra sprawiedliwości Waldemar Żurek zaczął czystki - natychmiast zawiesił blisko pół setki prezesów i wiceprezesów sądów w całej Polsce. Według jego zapowiedzi osoby te "utracą stanowiska".
Pod koniec lipca wszczął procedury odwoławcze, a do tego potrzebna jest m.in. opinia kolegium sądu. Nie wszystko jednak idzie po myśli Żurka. Jak informowaliśmy na portalu Niezalezna.pl, jego wnioski zostały już odrzucone chociażby w Gdańsku, Zamościu czy Radomiu.
We wtorek plan czystek ministra sprawiedliwości został poddany próbie w Koninie. Poznaliśmy kulisy głosowania.
Remis w Koninie
Kolegium Sądu Okręgowego w Koninie opiniowało wniosek Żurka o odwołanie wiceprezesa SR Adama Michalaka. Z informacji uzyskanych przez nasz portal wynika, że głosowanie w pięcioosobowym składzie skończyło się wynikiem: 2 "za", 2 "przeciw" i 1 głos wstrzymujący się - więc remis.
Jest to sytuacja niecodzienna, ponieważ do tej pory kolegia rozstrzygały wnioski. Jeszcze bardziej interesujący jest fakt, że w protokole sędziowie nie wyrazili ani opinii pozytywnej, ani negatywnej, a neutralną.
Prawnicy, z którymi rozmawialiśmy wprost wskazują, że remis w tym przypadku rozstrzyga sprawę. To dlatego, iż fakt, że wniosek nie uzyskał większości liczby głosów pozytywnych, oznacza, że Kolegium opowiedziało się za nim negatywnie.