11 osób zostało zatrzymanych przez policję podczas wczorajszych wydarzeń odbywających się w Warszawie. - Przede wszystkim są to osoby, które posiadały narkotyki, przede wszystkim marihuanę - powiedział rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak.
Nie spodziewam się eskalacji, jeśli chodzi o naruszenie naszej suwerenności. Natomiast na pewno można się spodziewać wielu dramatów ludzkich i wykorzystywania ich przez białoruskie i rosyjskie służby do przedstawiania Polski w bardzo złym świetle. Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że to nie jest tylko problem Polski i Białorusi. To jest problem znacznie, znacznie większy. W naszym interesie powinno być zaangażowanie jak największej liczby naszych sojuszników – powiedział w rozmowie z Niezależna.pl Artur Dubiel, ekspert ds. bezpieczeństwa i politolog z Wyższej Szkoły Bankowej w Chorzowie.
- Białoruś może wykorzystać fakt, że w czwartek w Polsce będzie obchodzona 103. rocznica odzyskania niepodległości, i doprowadzić do eskalacji działań na polsko-białoruskiej granicy – mówi w rozmowie z Niezalezna.pl mjr rez. Mariusz Kordowski, prezes Centrum Analiz Strategicznych i Bezpieczeństwa. Ekspert dodaje, że w ślad za imigrantami mogą podążyć oddziały białoruskich żołnierzy, by prowokować polskie służby i wojsko. Już teraz w sieci pojawiają się zdjęcia, na których widać, jak po stronie białoruskiej, na obszarze przygranicznym, rozbite zostały wielkie namioty wojskowe.