Pomnik usunięto z głównego placu Gori w 2010 r. w ramach polityki destalinizacji prowadzonej przez konserwatywnego prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego.
Powrót monumentu na dawne miejsce, za czym w grudniu ubiegłego roku opowiedziały się władze Gori, to wynik zwycięstwa w wyborach koalicji miliardera Bidziny Iwaniszwilego, który zapowiedział, że będzie zabiegał o wznowienie stosunków z Rosją, zerwanych po wojnie.
Tbilisi i Moskwa nie utrzymują stosunków dyplomatycznych od roku 2008, gdy po kilkudniowej wojnie z Gruzją o Osetię Południową Rosja uznała niepodległość zarówno tej, jak i drugiej separatystycznej republiki gruzińskiej - Abchazji.
Prezydencka kadencja Saakaszwilego upływa w październiku. Na skutek uchwalonej w ubiegłym roku reformy konstytucyjnej faktyczną władzę wykonawczą sprawuje w Gruzji już nie prezydent, lecz szef rządu desygnowany przez parlament.