Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

To Onet chciał utajnienia procesu z prezydentem Nawrockim. Czego obawia się portal?

To na wniosek Onetu Sąd Okręgowy w Warszawie wyłączył jawność procesu, który redakcji wytoczył prezydent Karol Nawrocki za wymierzone w niego artykuły z kampanii wyborczej. Czego się obawiają dziennikarze portalu? Słabości materiału dowodowego i braku wiarygodności świadków?

W maju 2025 Karol Nawrocki, przez swoich pełnomocników, złożył pozew o naruszenie dóbr osobistych wynikający z treści – jego zdaniem - kłamliwych oszczerczych artykułów redakcji Onet z kampanii prezydenckiej. W piątek ma odbyć się pierwsza rozprawa. 

Onet chciał mediacji

Jak pisaliśmy, najpierw Onet.pl złożył do sądu pisemną zgodę na skierowanie do mediacji sprawy z powództwa prezydenta Karola Nawrockiego. 

„Pozwany złożył do Sądu na piśmie zgodę na skierowanie do mediacji w dn. 17/06/2025 r; Mediator 18/08/2025 poinformował o braku zgody na mediację- nie wskazał której ze stron” – informuje sąd.  Na mediację nie zgodzili się pełnomocnicy Karola Nawrockiego. Onet wcześniej chciał rozstrzygnięcia w 24-godzinnym trybie wyborczym.

Onet nie chce jawności rozprawy

Teraz Sąd Okręgowy w Warszawie wyznaczył na wrzesień 2026 roku serię zamkniętych rozpraw. Dowiedzieliśmy się, kto wnioskował o wyłączenie jawności. O ukrycie przed opinią publiczną szczegółów rozpraw zabiegali przedstawiciele Onetu. Sąd się przychylił do ich wniosku. Co ma do ukrycia Onet? Z tego co wiemy, lista świadków, których zaproponował budzi kontrowersje – to „kwiat” świata przestępczego z Trójmiasta, w tym osoby prawomocnie skazane. 

O sprawie przed sądem w tym tygodniu na X pisał Jacek Harłukowicz, współautor głośnego tekstu Onetu, z którego miało wynikać, że Karol Nawrocki pracując przed laty w ochronie sopockiego Grand Hotelu, brał udział w procederze sprowadzania sexworkerek. Podkreślił, że proces cywilny toczy się z wyłączeniem jawności. Boisz się? – zapytał dziennikarza jeden z internautów. Ani trochę – odpowiedział Harłukowicz.

Stwierdził też, że procesy cywilne z zasady odbywają się z wyłączeniem jawności. To nieprawda. Zapomniał wspomnieć kto o to zabiegał. 

Zapytaliśmy się Sąd Okręgowy w Warszawie, który potwierdził nasze informacje. 

Wniosek o odbycie posiedzenia przy drzwiach zamkniętych w sprawie XXV C 711/25 złożył pełnomocnik strony pozwanej w piśmie z 3 listopada 2025 roku. Wniosek był motywowany zamiarem przeprowadzenia dowodów dotyczących życia prywatnego powoda, a także dobrem wymiaru sprawiedliwości oraz dążeniem do zapewnienia rzetelnego rozpoznania sprawy bez udziału publiczności

– napisało biuro prasowe SO w Warszawie.

1 kwietnia 2026 roku Sąd zarządził odbycie posiedzeń przy drzwiach zamkniętych. Jak podkreśliło biuro prasowe takie postanowienie nie podlega uzasadnieniu i jest niezaskarżalne.

 

Źródło: Niezależna.pl

NAJNOWSZE Polska