Śledztwo ws. wyjazdu Zbigniewa Ziobro
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo dotyczące okoliczności wyjazdu Zbigniewa Ziobry z Węgier do Stanów Zjednoczonych. Postępowanie ma wyjaśnić, czy były minister sprawiedliwości otrzymał pomoc, która umożliwiła mu wyjazd do USA i dalszy pobyt w tym kraju.
Śledczy chcą ustalić, czy doszło do działań mających pomóc Ziobrze w uniknięciu wykonania postanowienia o tymczasowym aresztowaniu. Badane są m.in. okoliczności związane z uzyskaniem przez niego możliwości legalnego pobytu w Stanach Zjednoczonych, przygotowaniem dokumentów potrzebnych do otrzymania tzw. wizy dziennikarskiej, a także ewentualnym wsparciem logistycznym, finansowym i organizacyjnym.
Postępowanie zostało wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez Romana Giertycha. Sam zawiadamiający został wezwany na przesłuchanie, jednak mimo trzech wezwań nie stawił się w prokuraturze. Śledczy przesłuchali natomiast Tomasza Sakiewicza oraz Jacka Kurskiego.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Skiba, poinformował, że czyn będący przedmiotem śledztwa jest zagrożony karą do 8 lat pozbawienia wolności.
Będzie wniosek o zwolnienie Tomasza Sakiewicza z tajemnicy dziennikarskiej?
Skiba podczas dzisiejszej konferencji prasowej zapowiedział również, że najprawdopodobniej do sądu zostanie złożony wniosek o zwolnienie prezesa TV Republika Tomasza Sakiewicza z tajemnicy dziennikarskiej.
W ramach prowadzonych czynności przesłuchano świadków, a my uzyskaliśmy protokoły z tych przesłuchań. Chodzi o redaktora Tomasza Sakiewicza oraz Jacka Kurskiego. Na tym etapie widzimy już konieczność uzyskania zgody właściwego sądu - prawomocnego postanowienia pozwalającego na przesłuchanie po zwolnieniu z tajemnicy dziennikarskiej. Jak wynika z mojej rozmowy z referentem postępowania, bardzo doświadczonym prokuratorem, planowane jest wystąpienie do sądu z wnioskiem o zwolnienie redaktora Tomasza Sakiewicza z tajemnicy dziennikarskiej
– oznajmił prok. Piotr Skiba.
"Kolejna odsłona procesu niszczenia wolności słowa"
Do komunikatu prokuratury odniósł się dziś we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych Jarosław Olechowski, szef wydawców TV Republika.
Teraz nielegalna neoprokuratura straszy 8 latami więzienia. Za pomoc w „ucieczce” Zbigniewa Ziobro do USA. Choć nikt go nie gonił, bo Ziobro nie był ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania, ani nota Interpolu. Mógł zatem swobodnie polecieć do USA. Nikt nie wytworzył też „dokumentów poświadczających nieprawdę będących podstawą do udzielenia Zbigniewowi Ziobrze tzw. wizy dziennikarskiej. Całe to pseudośledztwo jest tylko kolejną odsłoną procesu niszczenia wolności słowa w Polsce i prześladowania niezależnych od władzy dziennikarzy
– wskazywał.