Na stronach Instytutu Bauman przedstawiany jest jako "socjolog, filozof, eseista, jeden z twórców koncepcji postmodernizmu". O tym, że ten "filozof" był także stalinowskim milicjantem, politrukiem i współpracownikiem zbrodniczej Informacji Wojskowej, na stronach think-tanku PO ani słowa.
Są za to artykuły Baumana np. "Zygmunt Bauman o tym, czego nauczył się od Tischnera", w którym major Korpusu Bezpieczeństwa Publicznego poucza intelektualistów związanych z PO: "Tylko solidarny sprzeciw wobec wszelkiej niewoli może osobistą wolność każdego i wszystkich wywalczyć i zabezpieczyć. Solidarność jest gwarantem wolności, a pragnienie wolności i możność jej praktykowania są najwierniejszymi solidarności sprzymierzeńcami".
W drugim numerze" Instytutu Idei", kwartalnika Instytutu Obywatelskiego, zamieszczony został zaś wywiad z Baumanem autorstwa dyrektora Instytutu Jarosława Makowskiego. Rozmowa zatytułowana została "Strach to uczucie poddanych, nie obywateli". Z dużym znawstwem tematu Bauman opowiada o Facebooku: "Powtarzam: nigdy w historii żadna tajna służba nie wydostała przemocą czy podstępem takiej wiedzy o nas, choć wydawała na ten cel bajońskie sumy".
Instytut Obywatelski wydający kwartalnik i prowadzący stronę, na której publikuje Bauman, jest finansowany przez Platformę Obywatelską.