Chodzi o jeden z wątków szerszej sprawy, jaką CBA i trójmiejskie organa ścigania prowadziły przeciwko prezydentowi Sopotu. Część korupcyjnych wątków tego postępowania jest prawomocnie umorzona, w innych śledztwo z Gdańska przeniesiono do prokuratury w Szczecinie. Ostatnią część sprawy, w której którą prokuratura oskarżyła Karnowskiego, sądy dwóch instancji w Trójmieście umorzyły, co właśnie zaskarżył prokurator generalny Andrzej Seremet, który złożył kasację do Sądu Najwyższego.
Kasacja dotyczyła zarzutu przyjęcia przez prezydenta Karnowskiego od miejscowego dilera samochodowego Włodzimierza G. korzyści majątkowej, która według prokuratury wyniosła łącznie ponad 17 tys. zł. Prowadzący śledztwo przyjęli, że korzyść ta polegała na przyjęciu kilkunastu usług serwisu samochodowego. Jak podkreślono w kasacji, przedsiębiorca dzierżawił nieruchomości w Sopocie.
W zeszłym tygodniu Sąd Najwyższy uchylił decyzję gdańskiego sądu ws. umorzenia postępowania dotyczącego zlecania napraw samochodów. Teraz - decyzją Sądu Najwyższego - Sąd Okręgowy w Gdańsku ma ponownie rozważyć argumenty za przeprowadzeniem procesu w tej sprawie.