W 1933 NSDAP wygrała wybory w powiecie Lippe. To wtedy Goebbels powiedział: "Dziś Lippe, jutro całe Niemcy" - napisał dziś na Twitterze Leszek Miller. Dzień wcześniej szef SLD opublikował inny wpis: Wraz z P. Piechną-Więckiewicz, K. Gawkowskim i W. Czarzastym złożyliśmy wizytę Gen. Jaruzelskiemu. Wszelkiej pomyślności od SLD!
Dla przypomnienia: gen. Jaruzelski to komunistyczny dyktator, odpowiedzialny za antysemickie czystki w 1968 r., tłamszenie wolności słowa i krwawe działania przeciwko społeczeństwu. Do partii NSDAP nadawałby się więc doskonale, podobnie zresztą jak Leszek Miller, który został członkiem PZPR po 1969 r., a więc w trakcie haniebnej kampanii antysemickiej prowadzonej przez tę partię. Formalnie towarzysz Miller służył komunizmowi - najbardziej krwawemu systemowi na świecie - aż do 1990 r. (do rozwiązania PZPR). W III RP zabrał się zaś za gloryfikację najbardziej obrzydliwych postaci PRL-owskiej dyktatury, m.in. właśnie gen. Jaruzelskiego.
Porównania do narodowych socjalistów z NSDAP Miller powinien więc zachować na czas zwycięstwa wyborczego innych socjalistów: tych z SLD.
