We wniosku do TK Lipowicz podnosiła, że według Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu możliwość orzekania kary pozbawienia wolności jest dopuszczalna jedynie w najcięższych sprawach – np. kiedy słowa nawołują do nienawiści i przemocy. „W przypadku zniesławienia taka sankcja jest nieproporcjonalna, a przez to niedopuszczalna w świetle europejskiej konwencji praw człowieka i podstawowych wolności” - argumentowała rzecznik.
Zarówno Sejm, jak i prokurator generalny, domagali się umorzenia przez TK postępowania w sprawie wniosku RPO, bo Trybunał już raz badał zgodność art. 212 k.k. z konstytucją. Było to 30 października 2006 r., kiedy to TK stwierdził, że art. 212 par. 1 i 2 k.k. są zgodne z konstytucją. Trybunał zwrócił uwagę na to, że różnica między obecnym brzmieniem art. 212 par. 2 k.k. a tym z 2006 roku, polega wyłącznie na złagodzeniu przewidzianej w tym przepisie kary pozbawienia wolności o połowę - z dwóch lat na jeden rok.