Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Prezydent spotkał się z klubami parlamentarnymi. Leśkiewicz: „KO i Lewica stchórzyły. Król jest nagi”.

Przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej nie przyszli na spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim nie dlatego, iż uważają, że pan prezydent uzurpuje sobie jakąś dodatkową władzę. Tylko dlatego, że nie mają nic ciekawego do zaproponowania Polkom i Polakom - stwierdził rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Przekazał, że czwartkowe rozmowy były merytoryczne i nie wykluczone, że dojdzie do ich kontynuacji.

W czwartek prezydent Karol Nawrocki przyjął w Pałacu Prezydenckim przedstawicieli klubów oraz kół parlamentarnych. Zaproszenia nie przyjęli politycy Koalicji Obywatelskiej oraz Lewicy. 

Wieczorem o rozmowach opowiedział w studiu Radia Zet rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Zaznaczył, że były merytoryczne, co mówili też uczestnicy spotkań z prezydentem. 

"To była wielka szansa na to, by przedstawiciele tych klubów zaprezentowali pewne swoje pomysły, potrzeby, ale też takie kluczowe wątki związane z problemami, które trapią Polaków, którzy są wyborcami tych właśnie ugrupowań, by móc pokazać inną perspektywę panu prezydentowi"

– powiedział.

Odniósł się też do tłumaczeń polityków, którzy udziału w rozmowach nie wzięli. - Widzę te pokrętne wyjaśnienia Koalicji Obywatelskiej, czy Lewicy. Wczoraj pani minister Nowacka w jednym z programów telewizyjnych powiedziała, że koalicja nie przyjmuje tego zaproszenia dlatego, że pan prezydent nie ma takich prerogatyw żadnych konstytucyjnych, ustawowych, które by mu pozwalały na spotkania z przedstawicielami ugrupowań politycznych - powiedział.

"To ja powiem jedną rzecz - otóż w programie nauczania ósmej klasy z Wiedzy o Społeczeństwie, żeby zaliczyć ten przedmiot na ocenę dopuszczającą jest podstawowa znajomość Konstytucji [...] pani minister edukacji Barbara Nowacka najwyraźniej nie zna programu nauczania do ósmej klasy szkoły podstawowej z WOS-u, zatem nie zdałaby egzaminu [...] zatem z Wiedzy o Społeczeństwie "pała". Dlatego, że artykuł 126. polskiej Konstytucji określa wyraźnie, jaka jest kompetencja i osadzenie w systemie ustrojowym prezydenta RP. Pan prezydent jest najwyższym przedstawicielem władzy państwowej [...] Kto podpisuje ustawy premier, czy prezydent? No prezydent. Prezydent jest ostatnim elementem procesu legislacyjnego w naszym kraju"

– oznajmił.

Jak wskazał, trudno obecnie ocenić, które z rozwiązań przedstawionych przez uczestników spotkań znajdą poparcie prezydenta, gdyż muszą jeszcze przejść cały proces legislacyjny. Przekazał jednak m.in., że "z ciepłym, merytorycznym, dobrym przyjęciem" głowy państwa spotkał się pomysł partii Razem o zapewnieniu dzieciom przynajmniej jednego ciepłego posiłku w szkołach. Krytycznie jednak wypowiedział się o bezczynności nieobecnych.

"Proszę zauważyć, od wielu miesięcy Koalicja Obywatelska, Lewica w ogóle wielu posłów rządzącej opcji, w tej chwili atakuje pana prezydenta w mediach społecznościowych. Prezydent mówi "zapraszam do stołu, porozmawiajmy". No i niestety, stchórzyli. Nie przyszli na spotkanie z panem prezydentem. Nie dlatego, że uważają że pan prezydent uzurpuje sobie jakąś dodatkową władzę. Tylko dlatego, że nie mają nic ciekawego do zaproponowania Polkom i Polakom. Bo gdyby mieli, to by przyszli z konkretnymi projektami, z konkretnymi propozycjami. Tymczasem, jak się okazuje, król jest nagi, nie mają nic"

– powiedział.

Leśkiewicz nie wykluczył, że w przyszłości dojdzie do kontynuacji spotkań.

Źródło: niezalezna.pl, Radio Zet

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane