"Wiem, że prezydent nie będzie tylko prężył muskułów na siłowni, ale nie dopuści do wojny. Wiem, że prezydent będzie inspirował rząd do działań, ale kiedy trzeba będzie, weźmie po prostu sprawy w swoje ręce. Wiem, że prezydent musi być prezydentem Polek i Polaków, a nie tylko jednej partii politycznej" - takie hasła rzucał dziś na konwencji Platformy Obywatelskiej w Gliwicach Rafał Trzaskowski, uderzając bezpośrednio w swojego kontrkandydata. W kontraście - Republika pokazywała z drugiej strony dzisiejsze poranne wsparcie Karola Nawrockiego dla powodzian. Ot, taka różnica.
- To ludzie, którzy popierają lumpów - tak ocenił posłów, którzy zagłosowali za uchyleniem mu immunitetu prezes PiS Jarosław Kaczyński. Polityk podkreślił, że "ten człowiek to niewątpliwie jest lump, ale być może także człowiek, który reprezentuje siły zewnętrzne, bo to jest propaganda putinowska".