Gdyby wybory odbywały się w niedzielę na PiS zagłosowałoby 37,7 proc. osób deklarujących udział w głosowaniu – wzrost o 4,3 proc. – wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. Spadki zanotowały Platforma Obywatelska i Nowoczesna, na które chce głosować odpowiednio 19,9 proc. (spadek o 2,9 pp) i 8,7 proc. W sejmie znalazłoby się aż siedem partii.
W trakcie spotkania z ambasadorami RP premier Beata Szydło oświadczyła, że polski rząd chce wzmocnić UE i podkreślała konieczność reformy unijnych struktur zgodnie z traktatami i interesem wszystkich państw członkowskich. Jednocześnie odnosząc się do nacisków unijnych urzędników ws. Imigrantów, szefowa rządu zapowiedziała, że Polska nie ugnie się pod presją w tej sprawie.
W Parlamencie Europejskim po raz kolejny debatowano o praworządności w Polsce. Choć unijni urzędnicy swoją narrację ws. Polski lansują już od dłuższego czasu, niektóre wypowiedzi na posiedzeniu komisji wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych PE przekroczyły wszelkie granice. Do ataku na polski rząd aktywnie włączyli się politycy Platformy Obywatelskiej. Barbara Kudrycka sugerowała nawet Timmermansowi spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim. Gorzkie słowa prawdy o unijnych technokratach wygłosiła natomiast eurodeputowania PiS Jadwiga Wiśniewska. „Solidarność unijna została zakopana razem z Nord Streamem na dnie Bałtyku . Opowiadacie się po stronie socjalistów, komunistów i lewaków ” - mówiła Wiśniewska.