PSL idzie do wyborów z własnym chadeckim "blokiem" – poinformował wczoraj prezes ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz. Blok ma się nazywać Koalicja Polska. Politycy w „Woronicza 17” skomentowali ten fakt. Odnieśli się też do Koalicji Europejskiej. – W PSL-u nie ma żadnej chadeckości. Chciałbym zaznaczyć, że jeszcze nie minął tydzień od wyborów, a stało się to, co mówiliśmy od samego początku. Ta Koalicja Europejska jest tylko po to, żeby zebrać mandaty i dostać się do Brukseli – powiedział Jan Kanthak z Solidarnej Polski.
Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec za wszelką cenę próbuje robić dobrą minę do złej gry i odpowiada Elżbiecie Łukacijewskiej, że warunki startu w eurowyborach były takie same dla wszystkich kandydatów Koalicji Europejskiej. O co chodzi? Łukacijewska wytknęła swojej partyjnej centrali rażące nieprawidłowości i zarzuciła wręcz działanie na szkodę partii przy układaniu list wyborczych, w taki sposób, aby zadowolić wszystkich koalicjantów.