4 września Wirtualna Polska opublikowała tekst Szymona Jadczaka i Michała Fuji zatytułowany "Jak Ziobro szukał pieniędzy i znalazł je u Krala. Ujawniamy szczegóły". Autorzy przekonywali, że były funkcjonariusz CBA Artur Ch. miał informować Zbigniewa Ziobrę o problemach i powiązaniach dotyczących Przemysława Krala oraz Zondacrypto, zanim fundacja związana z byłym ministrem otrzymała od Krala blisko pół miliona złotych.
Dzień później, 5 września, Jadczak poszedł jeszcze dalej we wpisie na platformie X. Stwierdził, że "Zbigniew Ziobro przed końcem rządów PiS chciał zabezpieczyć w Ministerstwie Sprawiedliwości dokumenty, które miały pomóc Kralowi i Zondacrypto". Pytał, o jakie dokumenty chodziło i na jakiej podstawie były minister miał je zabezpieczać, po czym ocenił, że chodzi o "poważne przestępstwa" i napisał, że czeka na ruch prokuratury.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Ziobro zapowiada pozew przeciwko Jadczakowi
Dziś Zbigniew Ziobro opublikował na portalu X wpis, w którym zapowiedział, że skieruje przeciw Jadczakowi pozew.
Panie Jadczak, przed sądem wyjaśni Pan, dlaczego – mając moje szczegółowe odpowiedzi – opublikował Pan kłamstwa. Dziennikarstwo polega na opisywaniu rzeczywistości, a nie na dopasowywaniu faktów do zleconej, kłamliwej tezy. To, co Pan zrobił, dziennikarstwem już nie jest. Przypomnę, co Pan napisał na X: „Zbigniew Ziobro przed końcem rządów PIS chciał zabezpieczyć w Ministerstwie Sprawiedliwości dokumenty, które miały pomóc Kralowi i Zondacrypto. O jakie dokumenty mogło chodzić? Na jakiej podstawie Ziobro chciał cokolwiek zabezpieczać przed końcem rządów PiS? To są poważne przestępstwa, czekamy na ruch prokuratury?"
– oznajmił polityk.
Ziobro podkreślił, że Jadczak "napisał te bzdury, mimo że wcześniej dostał od niego jasną odpowiedź, że o sprawie Krala i Zondacrypto nie wiedział".
Czy trudno zrozumieć, że nie da się zabezpieczyć dokumentów z postępowania, o którego istnieniu się nie wie? Panie Jadczak, odpowiedziałem dwukrotnie. Nie używałem skomplikowanych prawniczych terminów. Prościej się nie da. Żaden dziennikarz, który ceni własną wiarygodność, nie opublikowałby tak prymitywnego kłamstwa. Jeśli jednak chce Pan być pasem transmisyjnym władzy, która cynicznie używa oszusta do obrzydliwego oczerniania mnie – to Pański wybór
– wskazał Ziobro.
Na koniec dodał: "Za udział w tej prowokacji, sterowanej przez Giertycha, Żurka i Tuska, odpowie Pan przed sądem. Pozywam Pana".
Panie @SzJadczak, przed sądem wyjaśni Pan, dlaczego – mając moje szczegółowe odpowiedzi – opublikował Pan kłamstwa. Dziennikarstwo polega na opisywaniu rzeczywistości, a nie na dopasowywaniu faktów do zleconej, kłamliwej tezy. To, co Pan zrobił, dziennikarstwem już nie jest.…
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) September 13, 2026
Ataki na TV Republika
W ostatnich dniach Szymon Jadczak kierował zarzuty również pod adresem Telewizji Republika. W odpowiedzi dyrektor programowy stacji Michał Rachoń wezwał Wirtualną Polskę do ujawnienia faktur dotyczących tekstów sponsorowanych przez Zondacrypto. Do swojego wpisu dołączył grafikę przedstawiającą rejestr faktur Republiki.
Do władz Wirtualnej Polski zwróciła się także nasza redakcja. Przesłaliśmy prezesowi WP serię pytań dotyczących nie tylko ewentualnej współpracy z Zondacrypto, lecz także praktyki przekazywania pytań prasowych jednocześnie do wiadomości policji. Redakcja czeka na odpowiedzi władz Wirtualnej Polski i poinformuje o ich stanowisku po jego otrzymaniu.