Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Posłanka PiS kontynuuje interwencję w AWS. "Jestem cały czas na szóstym piętrze"

- Jestem cały czas na szóstym piętrze, dosłownie przy drzwiach prowadzących do sekretariatu i gabinetu rektora. Tutaj znajduje się ta słynna już kanapa, przez którą pan Cudak próbował przejść, żeby dostać się do drzwi, ale mu się to nie udało. Cały czas czuwam, żeby nie doszło do siłowego wejścia - powiedziała posłanka PiS Maria Kurowska na antenie TV Republika, która od kilku dni przebywa w budynku Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.

Autor:

Atak na AWS 

W czwartek 10 września Sławomir Cudak pojawił się w siedzibie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości i oznajmił, że posiada decyzję ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka powierzającą mu obowiązki rektora-komendanta. Dr Michał Sopiński podkreślał jednak, że nadal pozostaje rektorem AWS, ponieważ nie doręczono mu skutecznie decyzji o odwołaniu.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”

W piątek rano Cudak ponownie pojawił się w budynku, tym razem w asyście funkcjonariuszy policji i Służby Więziennej. Z Akademii usunięto ekipę Telewizji Republika i Adama Borowskiego, a wejścia do siedziby zostały obstawione przez mundurowych. Do środka nie wpuszczono m.in. prorektora AWS dr. Mariusza Kuryłowicza ani posła Sebastiana Kalety, który chciał podjąć interwencję poselską.

W budynku pozostała natomiast poseł PiS Maria Kurowska. Polityk prowadzi interwencję poselską i pilnuje wejścia do gabinetu rektora-komendanta. Wcześniej relacjonowała, że Cudak próbował dostać się do pomieszczenia, a w pewnym momencie wszedł nawet na stojącą obok wersalkę, próbując ją ominąć.

Posłanka PiS dalej w siedzibie AWS. "Jestem cały czas na szóstym piętrze" 

Kurowska nadal przebywa w Akademii. Dziś rano zrelacjonowała ostatnie godziny swojego pobytu w siedzibie AWS na antenie TV Republika. 

Jestem cały czas na szóstym piętrze, dosłownie przy drzwiach prowadzących do sekretariatu i gabinetu rektora. Tutaj znajduje się ta słynna już kanapa, przez którą pan Cudak próbował przejść, żeby dostać się do drzwi, ale mu się to nie udało. Cały czas tutaj czuwam, żeby nie doszło do siłowego wejścia. Jestem przekonana, że pan Cudak nie jest rektorem, ponieważ został powołany z naruszeniem prawa. W tej chwili trwają obrady Senatu i czekamy, aż wszystko zostanie przeprowadzone zgodnie z prawem

– powiedziała.

Polityk podkreśliła, że najważniejszcze dla niej jest to, "żeby te drzwi nie zostały otwarte siłą - dr Michał Sopiński nadal jest rektorem, ponieważ nie został skutecznie odwołany, do dziś nie otrzymał odwołania".

Kiedy słyszę informacje o dronach, o zagrożeniu wojną, zastanawiam się: czym my się zajmujemy? Czym zajmuje się ten rząd? Zamiast dbać o bezpieczeństwo, urządza sobie kpiny z prawa. I to gdzie? W Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. To jest chyba jedna z najbardziej absurdalnych sytuacji, jakie mogły się wydarzyć. Tam, gdzie uczy się prawa i jego stosowania, sami pozwalają sobie to prawo łamać. To pokazuje, że przekroczono już pewną granicę

– wskazała Kurowska.

Dodała także, że "wczoraj pana Cudaka u niej nie było, natomiast dzień wcześniej przychodził tutaj pięć albo sześć razy".

Dlatego czuwam i staram się nie zasnąć, bo po dwóch nieprzespanych nocach mogłoby się zdarzyć, że ktoś przeszedłby obok mnie, otworzył drzwi i wszedł do środka. Pan Cudak cały czas miał przy sobie klucz do tych drzwi. Wystarczyłoby więc, żeby włożył go do zamka, przekręcił i wszedł do gabinetu

– powiedziała.

Pytana, jak sobie radzi w takich warunkach, odparła: "Najważniejsze jest to, że mam dostęp do wody i możliwość skorzystania z toalety. To są rzeczy podstawowe. Na razie mam jeszcze wodę butelkowaną, ale jeżeli ta sytuacja będzie trwała dalej, będę musiała pić wodę z kranu, ponieważ zapas mi się kończy".

Autor:

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka