Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Medycy śledzą sprawę Kacprzyka i nie kryją oburzenia. "Jest to duże obciążenie"

Środowisko lekarskie nie kryje oburzenia sytuacją związaną z lekarzem Dawidem Kacprzykiem, który po głośnych publikacjach dotyczących afery w Szpitalu Południowym w Warszawie, znalazł pracę - co ujawniła Niezalezna.pl - w Centrum Medycznym w Jaktorowie. "Uważam, że to co się dzieje tu i teraz, świadczy bardzo źle o panu doktorze" - stwierdziła Iwona Kania, zastępca rzecznika Naczelnej Izby Lekarskiej.

W piątek portal Niezalezna.pl ujawnił, że bohater głośnych publikacji o aferze w Szpitalu Południowym w Warszawie, lekarz Dawid Kacprzyk, jest obecnie zatrudniony w Centrum Medycznym w Jaktorowie. Nasz reporter próbował z nim porozmawiać po ośmiogodzinnym dyżurze, lecz Kacprzyk nie był rozmowny - pospiesznie odjechał z miejsca pracy.

Przypomnijmy, media opisały w czerwcu sprawę lekarza i członka Koalicji Obywatelskiej Dawida Kacprzyka. Jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym medyk miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Z ustaleń dziennikarzy wynikało też, że na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji w tzw. saloniku VIP.

Jak się okazuje, sprawę młodego lekarza śledzi całe środowisko medyków. Nie brakuje zaskoczenia tym, że Kacprzyk znalazł pracę w Jaktorowie po tym, jak wybuchł skandal w szpitalu południowym.

Iwona Kania, zastępca rzecznika prasowego Naczelnej Izby Lekarskiej, mówiła w programie "Jastrząb Show" w Telewizji Republika, że sytuacja związana z Dawidem Kacprzykiem mocno ciąży wszystkim medykom.

Na pewno jest to duże obciążenie dla całego środowiska lekarskiego, które spogląda na tę sytuację i zastanawia się, gdzie jest ta sprawiedliwość, gdzie się patrzy na etykę. My również czekamy na to, żeby pion odpowiedzialności zawodowej podjął jakieś decyzje w sprawie pana doktora. Wiemy, że toczy się postępowanie, że ono jest w zaawansowanym etapie.

– wskazała.

Dawid Kacprzyk jest obciążeniem dla środowiska lekarskiego? - dopytał Sławomir Jastrzębowski.

- Nie jestem wyrocznią. Uważam, że to co się dzieje tu i teraz, świadczy bardzo źle o panu doktorze, o tym jak wykonywał zawód. Nawet patrząc tylko na płaszczyznę pojawiania się w kilku miejscach na raz. To po prostu nieuczciwe, to kłamstwo i to obciąża wszystkich lekarzy, którzy pracują uczciwie - stwierdziła Kania.

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka