Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

PiS pracuje nad nowym programem. Jarosław Kaczyński: Kiedy staniemy do wyborów, będziemy przygotowani

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaapelował w Olsztynie do członków partii i sympatyków, by już teraz przekonywali ludzi do głosowania w najbliższych wyborach parlamentarnych na Prawo i Sprawiedliwość. Jak dodał, partia już pracuje nad nowym programem. - Kiedy staniemy do wyborów, czy to będzie niedługo, czy za 2 lata, to my będziemy i w sensie programowym, i personalnym, przygotowani - zapewnił.

- Chcemy wrócić do polityki sprawiedliwego rozwoju opartego na zasadzie, że wszyscy mają korzystać. To jest zgodne z nauką Kościoła i Chrystusa

Reklama

- dodał prezes PiS. Jak argumentował, nie jest dobre to, gdy między poszczególnymi warstwami społeczeństwa jest duży rozdźwięk majątkowy. Według niego, takie sytuacje sprzyjają powstawaniu "lewackich elit".

Podczas spotkania w Olsztynie Kaczyński apelował do osób, które go słuchały, by już teraz agitowali wśród przyjaciół, znajomych i rodziny na rzecz PiS. - Musimy zabiegać też o głosy tych, co głosowali na nich. Pewnej części nie da się przekonać, bo nienawiść mocno jest zaszczepiona, ale są tacy, którzy już dziś się chwieją. Są różne objawy, że ci ludzie zaczynają wyciągać wnioski i trzeba to umacniać na różnych poziomach – mówił lider PiS. Jak dodał, bardzo by chciał, aby w najbliższych wyborach jego ugrupowanie zdobyło 2/3 głosów, by móc zmienić konstytucję. Przyznał, że PiS będzie jednak "potrzebowało sojuszników".

- To muszą być sojusznicy, którzy już dzisiaj powiedzą, że w żadnym wypadku z PO, czy KO. W żadnym wypadku z tymi, którzy niszczą Polskę i służą cudzym interesom

- stwierdził.

Kaczyński zapewnił, że zależy mu na tym, by Polska była krajem bezpiecznym, wolnym i normalnym. W tym kontekście ocenił, że powinno się chronić polską młodzież i dzieci przed deprawacją.

- Prezydent Donald Trump taki jak każdy widzi. Różne rzeczy mówi, jest niezwykle energiczny. Ja jestem od niego 3 lata młodszy, ale zazdroszczę mu nie fortuny, ale formy. Ale jedną rzecz powiedział fenomenalną: że są dwie płcie. Bo to jest kolejne szaleństwo, które pojawi się w Polsce. Na niektórych uczelniach nauczyciel akademicki jest karany za to, że do młodej dziewczyny, która uznała, że jest lemurem nie mówi "lemur" tylko "proszę pani". Ma mówić, że jest lemurem

- ironizował Kaczyński. Krytykował minister edukacji Barbarę Nowacką twierdząc, że ta wprowadza do szkoły "nieuctwo i lenistwo".

Kaczyński zapewnił, że jego ugrupowanie nie jest rasistowskie i nie sprzeciwia się osiedlaniu się w Polsce "cudzoziemców, którzy coś wnoszą". - Jak będzie miał inny kolor skóry, nie mamy nic przeciwko temu. Nie jesteśmy rasistami, niech przybywają ci, którzy coś wnoszą - mówił. Jak zaznaczył, zna przykłady osiedlania się w Polsce np. Brytyjczyków, którym podoba się i Polska, i Polacy. Kaczyński zapewnił, że zależy mu na zatrzymywaniu w kraju mądrych, przedsiębiorczych ludzi.

Prezes PiS w Olsztynie mówił, że obecny rząd opiera się na kłamstwie wmawianym obywatelom i wprowadzaniu ludzi w błąd. Wskazał, że tak jest z rozwojem gospodarczym, który - jeśli brać pod uwagę poziom deficytu finansów publicznych - powinien być dużo wyższy. - Łatwo uzyskać taki dobry wynik, jak zaprezentował Donald Tusk, jak się to robi przy pomocy zadłużenia - zaznaczył.

Wskazując, jak rząd wprowadza ludzi w błąd Kaczyński wskazał budowę kolei, która ma jeździć z prędkością 350 km/h. Według niego, tu nie chodzi o szybką kolej, ale o to, by zamówienie dostały zagraniczne firmy, bo w Polsce takich wagonów nikt nie produkuje. - Oni się chwalą czymś, czego powinni się wstydzić - mówił Kaczyński.

Źródło: niezalezna.pl, PAP
Reklama