W mediach społecznościowych Prawa i Sprawiedliwości opublikowano dziś spot, który w skrócie pokazuje, jak wyglądała "demokracja" za rządów Platformy Obywatelskiej. Pacyfikacja górników, zabieranie komputerów dziennikarzom, a także wulgarny popis Andrzeja Seweryna. Te sceny mówią same za siebie.
Policja zatrzymała prawo jazdy lidera AgroUnii, Michała Kołodziejczaka - poinformował na Twitterze dziennikarz Cezary Gmyz. Kołodziejczak miał pędzić ponad 100 km/h na terenie zabudowanym, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km.
Marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła, działacz Platformy Obywatelskiej, twierdzi, że nie życzy sobie obecności polityków Zjednoczonej Prawicy. Czy tak wygląda demokracja według samorządowców partii Donalda Tuska?